• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
czesc dziewczyny juz wstalam
Żużak ja zapomniałam napisać że one są troszkę niedokończone bo ja czekam na dłutko bo nie mam czym wytłoczyć, wiec jak tylko dostane to zobaczymy co wyjdzie ;)
mnie tez sie srednio podobaly
a wlasnie gdzie sa te kartki?
 
reklama
A mnie sie podoba, takie nowoczesne, puste, kolorowe..ja bym napchała faktur i deseni...ja ogólnie kiczowata jestem, podobaja mi się uplecione przestrzenie, ale takie jak Joasi tez moga byc, łatwe do zrobienia z dziecmi w szkole. Secesja to cos dla mnie, albo wiktoriański kicz....jestem załamka dla współczesnych artystów, lubie finezyjne linie i taka kobiecość ...kiedys ci zużaczku pisaam, że przy mojej ogolnej gejofobii podobaja mi sie wnetrza aranzowane przez gejów, takie francuskie widziałam w paryzu i w Anglii jais dom...normalnie poezja- klapa od mercedesa odrapana wisi nad kominkiem, klapa oliwkowa, kominek w ochrach, drewniany toporny stól zasłany pomiętym lnem ecru, na tym wielki wazon z bialymi tulipanami i zielskiem, min, karczochy...i japońskie sztychy do tego, i lilie...normalnie piekne. I to geje wymslili....cos jest w tym kobiecym mysleniu o pieknie, oni musza myslec jak kobiety, facet by nie postawił lilii z karczochami, nigdy- normalny facet znaczy.
No, nie nudze was...jadedo lasu po ziemie z debowymi liśćmi pod borwki, kupilismy borówki wysokie i sadzimy dziś. Biszkopt upieczony szczęsliwie, czeka na masę. Na czwarta w gości do czeremchy...piekna nazwa...ja kocham czeremchę....
 
Dziewczyny, spotykamy się w środku, czy przed wejsciem do czekoladowni?
Kalina, nie dziwi mnie, że twoim chłopakom smakował przypaluszek. Mój mąż uwielbia zakalce i przypaleńce:tak:
Do zobaczyska niebawem:-D
 
No i d...a:dry: Zosia śpi jak zaklęta i nijak jej nakarmić nie da rady a ostatnio jadła prawie 3 godziny temu, więc nie mogę jej zostawić głodnej. Czyli narazie ze spotkania w czekoladowni nici, albo sie spóźnię, albo nie pójdę wcale. A już wychodziłam prawie:tak: naiwnie sądząc, że ot obudze dziecko, nakarmię i wyjdę. A tu niespodzianka hehehe.
 
ale było fajnie... i słodko... i muszkowo......:rofl2:
Joasiah jeszcze raz dzieki za podwiezienie!!!!

Super, ze moglysmy sie prawie wszystkie spotkac. Może kiedys tak wyjdzie, ze zrobimy prawdziwie globalny zlot czarownic:-D:-D??
 
reklama
Hurra, hurra, hurra!!!! Tak się cieszę ze spotkania z Wami! A najbardziej (nie obrażajcie się dziewuszki) z tego, że Żużaczek była z nami,a do tego w tak superanckim nastroju. Żużak tak trzymać!!!!! Kalinko, Ty za to w mojej ustęsknionej Czeremsze, ach.... A może mi zdradzisz kogo tam znacie? Może mieszkają niedaleko moich rodziców? Ach, aż chciało by się napisać: "mojego domu". Co do zdjęć, to zawsze idiotycznie na nich wyglądam. Buźka, buźka na dobranoc. Idę pod prysznic a potem..... BIDGET JONES!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry