G
Gosik
Gość
I jeszcze kilka

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

, posiedzieliśmy 3 godzinki i udaliśmy sie na zasłużony odpoczynek, chlapnęłam małą lampke wina rumuńskiego (mniamciu) i odrobinę brandy. Niestety to ostatnie musiałam rozrobić z kompotem, bo po pierwszym łyku myślałam, że zwrócę. A tak chciałam spróbować, bo było to chińskie brandy
:dull:. Nasi znajomi trochę podróżują i mają wielu znajomych z różnych krajów, więc i trunki też mają różne.
? Rano zakupy, przedłużyły się do 13, potem na lody do Centrum Park. Mikołaj się przespał w samochodzie, więc w domu nie było mowy o jakimkolwiek spaniu, tylko zjadł zupę i pojechaliśmy autobusem do Savony na Legionową na pizzę. Nasz synuś uwielbia jazdę autobusem. Potem mały spacer i do domu, zdążyliśmy wsiąść do autobusu i runęło z nieba jak z wiadra. Wróciliśmy padnięci!
.



, podziwiam
Dzisiaj Zośka dała czadu, marudziła pół dnia, bo chciała sie bawić z tatusiem, a tatuś musiał popracować i nie miał dla niej czasu. W związku z tym zrobiła strajk głodowy i nie zjadła kolacji, niedawno dopiero udało mi się ją uśpić. Właśnie usiłuję pozbierać do kupy nadszarpniętą psychikę po kilku trudnych godzinach
a w głowie jeszcze pobrzmiewa dramatyczny jęk dziecięcia. W związku z tym że W. właśnie wrócił z wyprawy po piwo idę odreagować;-) Śpijcie dobrze
. Wczoraj byłam na KTG, małe skurcze mam, czop odchodzi,
więc lada chwila cos może się zacząć
. Jak tylko pojawiaja się skurcze, mierzę co ile. Na razie siedze w domu. 



.