reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nie Maniuś, nic się nie stało. Po prostu potrzebuję zaświadczenia od alergologa, że Marta nadal ma alergię, żeby mieć zniżkę na bebilon. A skoro mam zapłacić za wizytę, to niech ktoś fachowym okiem ją obejrzy, a nie tylko papierek wypisze :tak:

Widziałam fotki Amelkowego Tymusia :-p
 
reklama
Ja tam spędzałam dużo czasu ze swoim dzieckiem. Prowadziłam jednocześnie dom z wszystkimi obowiązkami i nie miałam do pomocy nikogo oprócz kochanego męża, który na początku tez nieźle był zakręcony. Niani też nie najmowałam w owym czasie. Brak czasu przy małym dziecku rozumiem jako wypełnienie całego czasu życiem rodzinnym związanym z opieką nad maleństwem i prowadzeniem gospodarstwa domowego. A że przy tym brakuje czasu na BB, to ja w zupełności rozumiem.
Gdybym miała wybierać pomiędzy chwilą rozmowy z mężem, czy siedzeniem przed kompem..hmm dla mnie wybór jest oczywisty.
Żużaczku, brak czasu przy małym dziecku wcale nie jest czymś złym. Po prostu są różne priorytety. Każdy lubi spędzać czas po swojemu i na inne czynności owego czasu/ cóż tylko 24 godziny na dzień/ może zabraknąć.
A jak sobie przypomnisz pierwsze tygodnie z dzieckiem w domu, to może sobie przypomnisz owy brak czasu.
 
ale nie przesadzajmy tez w druga strone
ja mam male dziecko ale mam chwile aby usiasc poczytam bb i inne fora, pranie się pierze
mam chwile tez pogadulic z zuzakiem
a potem oddaje po 15 dziecko mezowi i relaksuje sie hehe
ja bym nie mogla non stop z dzieckiem zeswirowalabym musze miec chwile wytchnienia jak kompik i rozmowa z ludzmi jak i scrapki i decu :)
 
Ależ ja nie neguję potrzeby wytchnienia. Dla mnie wytchnieniem jest czas spędzony z mężem, spacer, zakupy, niekoniecznie siedzenie przed kompem. Zauważyłam nawet, że jest mi lepiej, gdy po powrocie z pracy wcale nie włączam komputera.
Joasiu, Ty też nie jesteś wylewna na BB ;-) Piszesz, że czytasz, ale napisz, co u Was? Karmisz cycem? Zuzka rośnie? Może jakieś zdjęcia?
Pozdrówka!
 
J
Żużaczku, brak czasu przy małym dziecku wcale nie jest czymś złym. Po prostu są różne priorytety. Każdy lubi spędzać czas po swojemu i na inne czynności owego czasu/ cóż tylko 24 godziny na dzień/ może zabraknąć.
A jak sobie przypomnisz pierwsze tygodnie z dzieckiem w domu, to może sobie przypomnisz owy brak czasu.

zostałam źle zrozumiana. Nie mylmy braku czasu z możliwością wyboru tego co chcemy robić. To dwie różne rzeczy.
Rozumiem, że BB nie jest jedyna forma relaksu (u mnie tym bardziej) ale nie potrafię zrozumieć tzw typowego braku czas pt 'MATKO BOSKO KIEDY JA DO KIBELKA SKOCZĘ"
A pierwsze tygodnie pamietam doskonale. I przy pierwszym i przy drugim. Właśnie przez pierwszy miesiąc czasu miałam najwięcej.
 
Aneta bo ja was podczytuje :)
no ale tak, karmie cycem czasami az trzema :D
Zuzinka juz zaczyna sie rozgladac za mamusią a chyba za jej cycem za tatusiem wodzi juz oczkami za roznymi rzeczami
chodzimy sobie na spacerki zuzak wozek sie sprawdza :)
a teraz zdjatko
IMG_0667.jpg
tu na spacerku
potem wkleje inne
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry