No ja z mówieniem nie mam problemu, ale innych problemów, np zdrowotnych po uszy..:-) Albo za uszy nawet. Cieszcie sie z tego, co jest.
Okropnie dzisiaj bylo i naprawdę cieszyłam sie z pobytu w domku!
W ciepełku, z herbatami i ukochanym pisaniem.
Moj średniak dał mi już prezent na dzien kobiet- okropieństwo w stylu fałszywe bonsai, z plastiku, wściekle zielone, made in China.
Ucalowałam go szczerze wzruszona i pytam, skąd wział pieniądze? Z reszty za obiady szkolne, odpowiada rezolutnie moje dziecie...
No, zaraz usypianie malucha i wieczór domowy. Pieknie jest!