Stwierdzenie "Gdzie polazłeś" jest mało grzeczne, ale "złaź " - hehe, zależy co dziecko robiło i gdzie siedziało...może na drzewie. A jak ma powiedzieć? Moje drogie maleństwo bądź łaskaw zejść z tego drzewa, bo być może gałązka nie wytrzyma twego ciężaru i spadniesz na ziemię? a czasie tej wypowiedzi dziecko może po prostu spaść. Krysia, powodzenia życzę!
Nie będę się już wypowiadać w tym temacie, bo mi adrenalina się podnosi czytając takie posty. Najlepsze przedszkole, najlepsza kadra, najlepsze.... wstawić potrzebne rzeczowniki.... A potem dziecko trafia do zwykłej nie najlepszej rzeczywistości i musi sobie poradzić....
A ja doświadczam takich scenek : dziewczynka kopie w szyję dziewczynkę, bo ta nie ustąpiła jej miejsca w kolejce, gdyż ta MUSIAŁA być pierwsza. Albo przychodzi mama z pytaniem, dlaczego na wystawie nie wiszą prace jej dziecka. Wisiałyby, gdyby dziecko przychodziło punktualnie na zajęcia, a nie pół godziny po nich. Trudno prowadzić zajęcia dla 1 dziecka, które jak przyszło na czas zabawy, to po prostu chce sie z innymi pobawić, a nie pracować w samotności...ehhh wychowanie dziecka to sztuka...a co zrobić z rodzicem?