M
Mateuszkowa
Gość
Pomidorową z mięskiem :-) bo testujemy pomidory :-) a dziś wieczorem albo jutro brokułowa robie :-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ruje macie czy jak ?;-)
chyba dzieki keceniu kolkiem ,no i caly miesiac lykalam te tabl. z polski green slim z wyciagiem z zielonej herbaty i kawy.61,5 mi waga pokazuje...wiec bardzo powoli ale w koncu cos spadlo,bo tak to caly czas bylo 63,5-62,5 .Wiem ,ze kilo to tyle co nic ale widze po biodrach i po tali,ze troche mnie ubylo.
a zreszta osiagnelas juz prawie swoj cel
wiec o co chodzi??;-) a biegac to Ty chcesz na biezni? takiej stojacej? gdzie ja tam za oknem masz? bo nie rozumiem.
jak takie sumy na chrzciny to jakie na komunie??
my tez jestesmy razem chrzestnymi i dalismy 500 zl. Przeciez to tylko chrzciny... na komunie to normalne,ze bedzie wiecej,bo dziecko sobie wtedy cos kupi ale chrzciny?? nie wiem,moze inaczej mysle...napewno inaczej mysle 

A w ogóle jak patrzę, że np Mateuszkowa mego wzrostu i chce chudsza być to i ja dostaję palpitacji, że muszę być chudsza bo będę tu najgrubsza - chore wiem, jakbyście sobie ustaliły wagi na poziomie bmi 21,5 to bym sie nie martwiła a to cholera każda jak patyk chce wyglądać
i pisałam z takim Michałem co kiedyś mnie irytował. ale sie wczoraj wynudziłam. *_* Masakra. Ale na tyłek, uda, wewnętrzną strone ud i brzuszek ramiona sobie poćwiczyłam, wieczorem sobie pójde pobiegać bo mam powera jakiegoś i jeszcze u mamy jestem więc skorzystam z sytuacji. : D


nie patrz na BMI bo też wazne jest kto ile ma lat i jakie ma kości, jaki typ sylwetki a tego kalkulatory BMI Ci nie powiedzą bo to taka średnia..
i jeszcze nalal tak,ze pod szawke wplynelo...ale to nic,bo pozniej zauwazylam,ze mam jeszcze oszczany dywanik w kuchni
nosz Kur*wa!!! we lbie po kastracji mu sie pomieszalo ,glupi pizniety kundel!!
rano jak zwykle go wypuscilam...po 10 minutach szczekal po drzwiami,to go wzielam,nogi mu umylam,zostawilam go w domu i pojechalam....nie wiem co mu,to juz nie pierwszy raz...coraz czesciej mi w domu leje...ale byl nauczony zalatwiac sie na dworzu,od szczeniaka go mamy,sama go czystosci uczylam... wrrrr....niech emocje juz opadna 
zachwycalam sie raz szczeniaczkiem znajomych a moj M juz od dawna cos o psie przebakiwal...wiec wtedy postanowil wykorzystac sytuacje ...ani sie obejzalam a juz do nas pies z polski jechal!!
po pierwszym roku jakos przywyklam do zapachu psa i siersci....co nie znaczy,ze to pokochalam,zaakceptowalam.Po tym jakos tak zaczelam przywykac bardziej
plakalam za nim gdy raz nam uciekl,myslalam,ze serce mi peknie,bo myslalam,ze juz gdzies lezy rozjechany...ale nigdy wiekszych problemow z nim nie bylo,a po kastracji naprawde cos mu sie pomieszalo,jest bardziej wkurwiajacy,np. stoi i szczeka bez powodu,strasznie zachlanny na zarcie sie zrobil i jeszcze teraz to sikanie po katach 