Ja mam dwoje chłopiec 5 lat dziewczynka 1,5 roku. Staram się jak najczęściej zabierać oboje. Starszy wlaśćiwie chodzil z nami od zawsze, chyba że bylo bardzo zimno a on akurat był chory w tedy zostawał w domu. Teraz kiedy jest ich dwoje i uklada się, tak że męża nie ma trudno mi jest pójść z dwójką. Gosia już biega, Mateusz potrzebuje momentami większego zainteresowania, żeby mu podpowiedzie o co chodzi, bo nawet na Maszy dziecięcej ksiądz nie bardzo umie zainteresować i zachęcić młodsze dzieci. Ja osobiśie wiele skorzystałam, jak obseruję rozwijającą się wiare mojego młodego człowieka. A najwspanialszy moment kiedy wszyscy czworo możemy razem podejść do Komuni. A cowięcej to nasza pociecha pilnuje, żeby rodzice regularnie chodzili do spowiedzi! Tak więc uważam, że dzieci należy koniecznie prowadzać do kościoła i to jak najczęściej.