reklama

Kosz Mojżesza

Wena

Zaciekawiona BB
Zastanawiam się nad kupnem kosza Mojżesza. Mam łóżeczko, ale myślę, że wygodniej by było na początku stawiać taki kosz przy łóżku i łatwiej go przenosić w mieszkaniu czy zabierać ze sobą poza dom. Chodzi mi o taki naturalny, pleciony, ale nie wiklina.

Macie, używacie, polecacie?
Zakładacie cienki pokrowiec/wyściółkę na ścianki czy lepiej zostawić je bez? Jakiej marki pościele i materacyki się Wam sprawdzają?

Przeglądam internet, ale jestem zielona, a tego jest sporo :) Tym bardziej, że dzidziul przyjdzie na świat zimą i potrzebuje odpowiedniego zestawu.

Szukam używanego kosza ze stelażem, najlepiej z funkcją kołyski w dobrym stanie, jeśli któraś z Was dysponuje takim do sprzedaży to też będę wdzięczna za wiadomość - na razie przejrzałam cały OLX.
 
reklama
Zastanawiałam się długo nad kupnem, ale zrezygnowałam. Oprócz tego, że ładnie wygląda nie wydaje mi się, żeby był korzystny. Ciężkie, nieporęczne i tylko na chwilę. Zdecydowałam się na leżaczek 3w1, który potem można unosić, jest jednocześnie bujaczkiem, jest lekki i poręczny.
 
@Milmo właśnie kosz pleciony, np.palmowy jest lekki i można go swobodnie przenosić za uchwyty. Wiklina lub te wanienkowe np. Shnuggle są ciężkie.

Na jaki konkretnie się zdecydowałaś?
 
Pamiętaj, że to jest tylko do leżenia. Jak malec będzie siadał i będziesz potrzebowała go posadzić to kolejny mebel trzeba będzie kupić. Kupiliśmy leżaczek Tiny Love 3w1.
 
Też się zastanawiałam nad koszem Mojżesza, ale jednak u mnie padło na Tiny love 3w1, właśnie dzisiaj przyszła paczka z używanym leżaczkiem:)
Do przenoszenia dziecka będę jeszcze miała gondolę od wózka i fotelik samochodowy, więc już wystarczy tych gratów:)
 
Ja mam palmowy kosz Mojżesza - taką kołyskę. Córka śpi już w nim piaty miesiąc. Sprawdza się, jest uroczy. Nie nosimy go po mieszkaniu, a mimo to już widzę na rączkach pęknięcia - to jest jedyny minus. Łatwo się go przestawia jak sprzątam. Nie żałuję zakupu, choć wiem, że to już nasze ostatnie w nim chwile, bo niedługo mała będzie za bardzo się wiercić i podnosić do siadu. Z pościeli mam osłonki na boki, bo sam w sobie jest szorstki, cienki materacyk, który był w komplecie i prześcieradło. Przykrywam dziecko kocykiem.
 
Pamiętaj, że to jest tylko do leżenia. Jak malec będzie siadał i będziesz potrzebowała go posadzić to kolejny mebel trzeba będzie kupić. Kupiliśmy leżaczek Tiny Love 3w1.

Wiem o tym i w takim celu chce taki kosz, zamiast dużego łóżeczka, dostawki i nosidel. Gdy dziecko zacznie siadać przyjdzie czas na inne rozwiązanie.

Też się zastanawiałam nad koszem Mojżesza, ale jednak u mnie padło na Tiny love 3w1, właśnie dzisiaj przyszła paczka z używanym leżaczkiem:)
Do przenoszenia dziecka będę jeszcze miała gondolę od wózka i fotelik samochodowy, więc już wystarczy tych gratów:)

Według mnie gondola jest nieporęczna do taszczenia jej za sobą, a wiele fotelików jest ciężka, a pozycja nie jest zbyt dobra do spania i by małe dziecko długo w nim przebywało, dlatego pytałam o kosz osoby, które takowy użytkują znając jego plusy i minusy :)
 
Chcesz żeby spało w nim cały czas? To kiepski pomysł. Małe dziecko potrzebuje dobrego materaca. Poczytaj o tym. Dobry materac jest bardzo ważny dla kręgosłupa.
 
Nasz mala spi w łóżeczku dostawnym kinderkraft. Do tego dokupilam materacyk od chicco next 2 me (bo ten z kinderkraft jest badziewny). Lozeczko jest leciutkie i swobodnie moge je przenosic, slozy do 6 miesiace. Kolyska jest naprawde na chwile, a jeszcze moze sie okazac jak w naszym przypadku ze dziecko nie chcialo spac same przez pierwsze 2 miesiace i dostawne uratowalo mi zycie. Bez wstawania moglam przytulić maluszka, co również zaraz po porodzie bylo dla mnie bardzo wygodne.
 
reklama
Takie kosze wyglądają pięknie i uroczo ale myśmy z takiego zrezygnowali. Jakość wykonania i solidność mi w nich nie pasuje. Plus to zależy od wielkości noworodka. Jak urodzisz duże dziecko to się może okazać ze ci ono z takiego kosza wyrośnie w tempie przyspieszonym.
Mamy dostawkę z Chicco na gorze i jedno małe na dole.
Ale każdy robi tak jak mu pasuje. Moja mama np kładła mnie w wozkowej gondoli i wozila ze sobą po mieszkaniu :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry