meggi9.11
Fanka BB :)
tak dzieci najpierw pełzaja i raczkuja do tyłu
Anii ja bym poszła do neurologa- niby nic- ale zawsze skonsultowane to skonsultowane- ja bardzo pozytywnie si ewyrazam o Vojcie(choc kazdy moze miec swoje zdanie- jak Bara)tez pracowałam met Vojty- i bzdura jest ze Vojta stosuje sie tylko u dzieci niepełnosprawnych-( z mpd)- bo jest to najskuteczniejsza metoda(owszem jest kupa innych- Bobathy- ale to dla ciut starszych czy Doman)i sama na własenej skórze doswiadczyłam super efektów Vojty-popieram w 100%- ze boli- tak sie twierdzi bo wymusza sie u dziecka niedogodna pozycje w celu wytorowania drogi prawidłowego ruchu(a rodzice widzac krzyki swych malenstw zle sie do tego ustosunkowuja)tak ze kazdy deficyt-nawet minimalny mozna wystymulowac Vojta(chyba Kaira cwiczyłą Paule Vojta)i wcale nie swiadczy to o tym ze z dzieckiem cos jesyt nie tak- jasne kazde dziecko bedzie miało swój tok rozwoju wiec odrazu nie ma co paniki siac- ale napewno nie zaszkodzi- ja sama czasem Sarence robiłam Vojte czy teraz cwiczymy w formie zabawy Bobathami na piłce- Sara to lubi i traktuje jak zabawe....no i masazyki dzieci sa super- bo czym innym one sa jak nie stymulacja prioproreceptorów- no i więz z matka czy ojcem- suuuper:-)
Anii jak moge cos doradzic- bo problem niby był z obrotami jak pamietam- tak?to sprobuj robic Lilce tak- jak chcesz obrót na prawy boczek-to wyprostuj prawa łapke Lili wzdłóz tułowia w dól lub w góre- chwyc za lewe biodro- i delikatnie kieruj w str prawą- jak do obrotu na brzuch na prawo- wtedy lewy bark bedzie podazał sam w kierunku prawym- i juz macie obrót na brzuch- tak samo na plecy powrót- i 2ga str!!!
Bawimy się z nią po prostu, dużo leży na kocyku na podłodze, gdzie nic nie ogranicza jej ruchów (ostatnio - nie wiem jak bo akurat wyszłam do łazienki- przedostała się na drugą stronę pokoju
) i jest OK. Po zaniechaniu rehabilitacji jest spokojniejsza, bardziej pogodna. Jesteśmy pod stałą opieką neurologa dziecięcego. Koleja kontrola za miesiąc. I pani doktor też stwierdziła,żebyśmy zaprzestali rehabilitacji. Jak kiedyś kazano wszystkie problemy w rozwoju dziecka "przeczekać" to teraz czasami przesadzają w drugą stronę i szukają problemu tam gdzie go nie ma. Oczywiście to drugie podejście lepsze ale wszystko z umiarem. Każde dziecko jest inne i lepiej wszystkie wątpliwości skonsultować ze specjalistą.

.Ale mniej więcej chyba o to właśnie chodzi :-)