• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krwawienie w 13 tygodniu

Elencza

Fanka BB :)
Proszę podzielcie się swoimi historiami..

Jestem po badaniu usg I trymestru. Wszystko wyszło w normie, niskie ryzyko wad. Badanie było dlugie i intensywne.. mocne naciski na brzuch, potem dość niekomfortowe badanie przezpochwowe..
Po 24h po badaniu, po intensywnym dniu rano pojawiła się żywa, czerwona krew. było jej dość dużo.. Na papierze zauważyłam też skrzepy . .
Pojechałam na sor (mimo czerwonego kolory zbadali mnie po 2h), tam wszystko wyszło ok. Brak aktywnego krwawienia..
Ja wiem,że skoro lekarz mówi, że jest ok, należy mu wierzyć.
Ale skoro nie znalazł przyczyny.. Jakoś nie mogę przestać myśleć..
Mialyście takie epizody? Wszystko było ok??
A Może to był u Was początek tragedii..??
Proszę o jakieś wieści od Was..
 
reklama
Proszę podzielcie się swoimi historiami..

Jestem po badaniu usg I trymestru. Wszystko wyszło w normie, niskie ryzyko wad. Badanie było dlugie i intensywne.. mocne naciski na brzuch, potem dość niekomfortowe badanie przezpochwowe..
Po 24h po badaniu, po intensywnym dniu rano pojawiła się żywa, czerwona krew. było jej dość dużo.. Na papierze zauważyłam też skrzepy . .
Pojechałam na sor (mimo czerwonego kolory zbadali mnie po 2h), tam wszystko wyszło ok. Brak aktywnego krwawienia..
Ja wiem,że skoro lekarz mówi, że jest ok, należy mu wierzyć.
Ale skoro nie znalazł przyczyny.. Jakoś nie mogę przestać myśleć..
Mialyście takie epizody? Wszystko było ok??
A Może to był u Was początek tragedii..??
Proszę o jakieś wieści od Was..
Elencza to może być wszystko. Jednak skoro lekarz mówi, że jest w porządku, to trzeba wierzyć i myśleć pozytywnie. Z całą pewnością potrzebujesz wyhamowac. A zatem poleż i odpocznij pomimo maluchów u nogi jeśli takie masz. Niech ktoś spróbuje się nimi zająć. Ja bym zaczęła od abstynencji i wypróbowania, czy w salonie masz na pewno wygodna kanapę, zdolna wyleżec cię przez cały dzień [emoji12]. To trochę żartu dla ciebie. Jeśli nie dostałaś, a masz, to na pewno więcej magnezu i progesteronu nie zaszkodzi. Najlepiej do buzi lub odbytu, by nie gmerać szyjki.

Moja historia... Ciąża trzecia po dwóch poronieniach. Krew od 4 do 14 tc taka, że podpaski nosiłam. Nie dające się niczym wyciszyć skurcze. Potem powtórka ok 29tc. Dziś synek niedługo będzie miał 4 lata. Potem córka od 8 do 14tc plamienia o krwawienia. Niedługo skończy 3 lata.
Nie ważne ile historii usłyszysz, nie będziesz spokojna. Na ile jednak to możliwe spróbuj się wyluzować. Będziesz teraz bardziej wsłuchiwać się w ciało. To moim zdani dobrze, bo będziesz uważna. Tylko nie daj się zwariować strachowi. To nie jest proste, jednak możliwe.
Tam gdzie byłam na wątku wiele takich historii, nawet takich, że krew lala się po nogach jak dziewczyny jechały na IP. Dziś dzieci mają się całkiem fajnie. Rosną ku uciesze rodziców. Twoja historia też taka może być i w to musisz wierzyć aż do końca. Pozytywne myślenie pomaga. Trzymam kciuki, by było dobrze [emoji3448][emoji110][emoji178]
 
Ostatnia edycja:
Proszę podzielcie się swoimi historiami..

Jestem po badaniu usg I trymestru. Wszystko wyszło w normie, niskie ryzyko wad. Badanie było dlugie i intensywne.. mocne naciski na brzuch, potem dość niekomfortowe badanie przezpochwowe..
Po 24h po badaniu, po intensywnym dniu rano pojawiła się żywa, czerwona krew. było jej dość dużo.. Na papierze zauważyłam też skrzepy . .
Pojechałam na sor (mimo czerwonego kolory zbadali mnie po 2h), tam wszystko wyszło ok. Brak aktywnego krwawienia..
Ja wiem,że skoro lekarz mówi, że jest ok, należy mu wierzyć.
Ale skoro nie znalazł przyczyny.. Jakoś nie mogę przestać myśleć..
Mialyście takie epizody? Wszystko było ok??
A Może to był u Was początek tragedii..??
Proszę o jakieś wieści od Was..
Cześć ja bylam w 14 tyg ciazy gdy zaczelam krwawic i tez jakis czas po scanie pojechalam do szpitala i tez powiedzieli ze wszystko w porzadku i szyjka jest zamknieta ze to po za nia krwawienie a pare dni pozniej stracilam ciaze blizniacza . Radze isc do dobrego ginekologa.
 
Proszę podzielcie się swoimi historiami..

Jestem po badaniu usg I trymestru. Wszystko wyszło w normie, niskie ryzyko wad. Badanie było dlugie i intensywne.. mocne naciski na brzuch, potem dość niekomfortowe badanie przezpochwowe..
Po 24h po badaniu, po intensywnym dniu rano pojawiła się żywa, czerwona krew. było jej dość dużo.. Na papierze zauważyłam też skrzepy . .
Pojechałam na sor (mimo czerwonego kolory zbadali mnie po 2h), tam wszystko wyszło ok. Brak aktywnego krwawienia..
Ja wiem,że skoro lekarz mówi, że jest ok, należy mu wierzyć.
Ale skoro nie znalazł przyczyny.. Jakoś nie mogę przestać myśleć..
Mialyście takie epizody? Wszystko było ok??
A Może to był u Was początek tragedii..??
Proszę o jakieś wieści od Was..
Po pierwsze to nie martw się na zapas, wiem co czujesz bo pisały mi tak samo dziewczyny a ja swoje :) raz miałam okropny krwotok - okazało się, że to był krwiak... Później miałam plamienia i raz po stosunku gdzie niby to było z szyjki...stres okropny ale jest wszystkookej teraz :) znajdź dobrego lekarza z dobrym sprzętem USG i na spokojnie :)
 
Cześć ja bylam w 14 tyg ciazy gdy zaczelam krwawic i tez jakis czas po scanie pojechalam do szpitala i tez powiedzieli ze wszystko w porzadku i szyjka jest zamknieta ze to po za nia krwawienie a pare dni pozniej stracilam ciaze blizniacza . Radze isc do dobrego ginekologa.
Przepraszam,że o to pytam..
Możesz mi napisać, jak to było u Ciebie?

Ja miałam tylko rano ten jeden epizod, do teraz nic się nie dzieje. Zero bolu, lekko podbarwiony śluz - lekarka po badanou twierdziła, że dziś będę plamić, ale że nie ma żywej krwi.
Też dość dobrze mnie zbadała, dała duphaston i zalecila żywot leniwej królowej.
Nie wiem, czy cokolwiek można zrobić więcej.
W poniedziałek mam swojego lekarza, ale ta lekarka nie robi usg, chyba więc wybiorę się ma wizytę prywatną..
Dzięki dziewczyny!
 
Przepraszam,że o to pytam..
Możesz mi napisać, jak to było u Ciebie?

Ja miałam tylko rano ten jeden epizod, do teraz nic się nie dzieje. Zero bolu, lekko podbarwiony śluz - lekarka po badanou twierdziła, że dziś będę plamić, ale że nie ma żywej krwi.
Też dość dobrze mnie zbadała, dała duphaston i zalecila żywot leniwej królowej.
Nie wiem, czy cokolwiek można zrobić więcej.
W poniedziałek mam swojego lekarza, ale ta lekarka nie robi usg, chyba więc wybiorę się ma wizytę prywatną..
Dzięki dziewczyny!
Ja nie mialam zadnych boli jak zaczelam krwawic krwawienie trwalo kilka dni a w dniu gdy stracilam malenstwa dostalam krwotoku i skurczy bardzo bardzo bolacych 😐
 
Przepraszam,że o to pytam..
Możesz mi napisać, jak to było u Ciebie?

Ja miałam tylko rano ten jeden epizod, do teraz nic się nie dzieje. Zero bolu, lekko podbarwiony śluz - lekarka po badanou twierdziła, że dziś będę plamić, ale że nie ma żywej krwi.
Też dość dobrze mnie zbadała, dała duphaston i zalecila żywot leniwej królowej.
Nie wiem, czy cokolwiek można zrobić więcej.
W poniedziałek mam swojego lekarza, ale ta lekarka nie robi usg, chyba więc wybiorę się ma wizytę prywatną..
Dzięki dziewczyny!

Przepraszam,że o to pytam..
Możesz mi napisać, jak to było u Ciebie?

Ja miałam tylko rano ten jeden epizod, do teraz nic się nie dzieje. Zero bolu, lekko podbarwiony śluz - lekarka po badanou twierdziła, że dziś będę plamić, ale że nie ma żywej krwi.
Też dość dobrze mnie zbadała, dała duphaston i zalecila żywot leniwej królowej.
Nie wiem, czy cokolwiek można zrobić więcej.
W poniedziałek mam swojego lekarza, ale ta lekarka nie robi usg, chyba więc wybiorę się ma wizytę prywatną..
Dzięki dziewczyny!
Ja jak zaczelam pierwszy dzien to mialam plamienia ruzowawe pozniej po 2 dniach juz krew . Ale nie wszystko jest jednoznaczne znam dziewczyny co praktycznie cala ciaze krwawily i musialy leżeć cala ciaze bo mialy krwiaka i dzieci maja cale i zdrowe . wiec moze zmien na lepszego lekarza .
 
Ja jak zaczelam pierwszy dzien to mialam plamienia ruzowawe pozniej po 2 dniach juz krew . Ale nie wszystko jest jednoznaczne znam dziewczyny co praktycznie cala ciaze krwawily i musialy leżeć cala ciaze bo mialy krwiaka i dzieci maja cale i zdrowe . wiec moze zmien na lepszego lekarza .
Dostałaś choć duphaston?
Wczoraj rano zdarzyła się ta krew, od razu czerwona ze skrzepem i nitkami, niewielka ilość. U lekarza już nic nie było, lekarka widziała tylko podbarwiony śluz. Teraz zazwyczaj nic nie ma, ale jeszcze dziś widziałam jasny brązowy śluz, pewnie po wczorajszym.. Ale nic nie boli, wygląda, że wraca do normy.. Ale jestem przygotowana na wszystko..
Mimo wszystko jednak wierzę,że to przez badanie, coś się pdraznilo i tak się wydarzyło..
 
Dziewczyny, znow pisze z prośbą o poradę..
Byłam w poniedziałek na wizycie, po sobotnim krwawieniu.
Niby wszystko ok, poza grzybica..
Tzn nie mam objawów, ale podobno tak wyszło.
Dostałam globulki Pimafucin. Druga noc zaaplikowalam. I znów to samo.
Przez noc sucho, a w dzień się że mnie leje ta breja. Do tego raz na jakiś czas widoczne są tak jakby niteczki krwi.. Lekarka kazała się nie martwić, ale ja mam , tyłu głowy..
Kosmowka dotyka wejścia, czy możliwe, że te globulki ja podrażniają? Poprosiłam o maść zamiast nich, ale stwierdziła,że to bez sensu, bo objawów nie mam, więc trzeba działać od środka..
Teraz to już 14 tydzień (wg lekarki).
Któraś z Was tak miała?
Pomocy..
 
reklama
Dziewczyny, znow pisze z prośbą o poradę..
Byłam w poniedziałek na wizycie, po sobotnim krwawieniu.
Niby wszystko ok, poza grzybica..
Tzn nie mam objawów, ale podobno tak wyszło.
Dostałam globulki Pimafucin. Druga noc zaaplikowalam. I znów to samo.
Przez noc sucho, a w dzień się że mnie leje ta breja. Do tego raz na jakiś czas widoczne są tak jakby niteczki krwi.. Lekarka kazała się nie martwić, ale ja mam , tyłu głowy..
Kosmowka dotyka wejścia, czy możliwe, że te globulki ja podrażniają? Poprosiłam o maść zamiast nich, ale stwierdziła,że to bez sensu, bo objawów nie mam, więc trzeba działać od środka..
Teraz to już 14 tydzień (wg lekarki).
Któraś z Was tak miała?
Pomocy..
W ciąży infekcje często są bezobjawowe. Jednak leczenie w ciemno to nienajlepszy wybór. Powinno się robić wymaz. Pimafucin umie uczulać. Ja brałam, choćnie uczula. Wtedy pojawiają się dolegliwości bólowe i może być krew. Ona się też może pojawić podczas leczenia, bo tam, gdzie były grzyby, które znikają jest uszkodzona śluzówka.
Warto w ciąży raz w miesiącu profilaktycznie zrobić wymaz by żadna infekcja cię nie zaskoczyła. A przy leczeniu nawet grzybicy stosuj probiotyk ginekologiczny
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry