reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Uwielbiasz produkty ułatwiające macierzyństwo i lubisz dzilić się opinią? Przetestuj Canpol babies kubek niekapek z rurką i odważnikiem. Jest odpowiedni dla dzieci od 6. miesiąca życia i wspiera prawidłowy rozwój jamy ustnej, mowy i zgryzu u 99% maluchów. Szukamy maluszków od 6 - 18 m. ż. Zgłoś się

reklama

Krwiak w ciąży

Milcia123456

Początkująca w BB
Dołączył(a)
29 Listopad 2021
Postów
23
Hej dziewczyny jestem w 13 tygodniu ciąży,w 8 tygodniu stwierdzono u mnie krwiaka,nie zagraża on ciąży,ostatnio byłam na prenatalnych badaniach i wszystko jest dobrze,ale zastanawiam się jak długo mogą trwać brązowe plamienia, lekarz twierdzi że krwiak się oczyszcza,jakie macie doświadczenia,do kiedy plamiłyście? Pozdrawiam ❤️
 
reklama

DropKick

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2022
Postów
466
U mnie było tak : bylam chyba w 14 tc, wieczór, było wszystko ok, poczulam parcie na pęcherz i jakby lecialo mi siku, poszlam do wc a tam dużo krwi 😳 pierwsza moja myśl - poronienie. Pojechalam na sor, jechalam pol godz, w trakcie musialam zmieniać sobie Podpaski, plakalam cala droge. Długo czekalam na lekarza ponieważ przyjmowal nagły porod czy robil cesarkę... Pamiętam że pierwsze co to pielegniarka zapytala czy odczuwam bol brzucha, ja ze nie, na pocieszenie powiedziala ze zazwyczaj poronieniu towarzyszy bol brzucha i zebym była dobrej myśli. Lekarz zrobił usg dopochwowe, pozniej usg brzucha i stwierdził kwiak, od razu zapytał czy współżyłam bo prawdopodobnie to była przyczyną naruszenia krwiaka i wtedy pękł. Bylam zdziwiona bo pare dni temu bylam na wizycie u swojego gina i on nic nie zauważył. Lekarz stwierdził że krwiak nie jest duży, i że krwawienie nie jest mocne. W mojej ocenie było obfite... Zostalam na noc w szpitalu, nie podali mi żadnych lekow ani nic. Zalecili tylko zaprzestanie współżycia, a na wypisie napisali ze wypuścili mnie w stanie ogólnym dobrym i bez krwawienia. To wszystko :) a krwawilam jeszcze długo po tym.
 
Dołączył(a)
21 Styczeń 2021
Postów
14
W 13 tygodniu ciąży, dokładnie w poniedziałek wielkanocny zaczęłam obficie krwawić. Przerażona pojechałam od razu do szpitala, ponieważ poroniłam już 2 razy i myślałam, że znów się nie udało. Trafiłam na bardzo dobrego lekarza, który tylko i wyłącznie po krwi stwierdził, że dziecko ma się dobrze i że prawdopodobnie mam krwiaka. Usg potwierdziło krwiak 2cm przy główce dziecka. Zostałam 11 dni w szpitalu, aż krwiak się cały wchłonął. Dostawałam progesteron 500 mg dopochwowo, żelazo. Po 14 dniach nawet nie plamiłam już. Lekarz sam był zdziwiony ze poszło tak ładnie i szybko. Urodziłam zdrową córeczkę w 41 tygodniu ciąży.
 

marsi89

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Styczeń 2015
Postów
1 435
Ja miałam krwiaka w 8 tyg. Jak się nie mylę. Prawie 3 cm mial. Gin nastraszył mnie jak nie wiem co. Nic nie krwawilam ani nie plamilam. Inni ginekolodzy nie widzieli tego krwiaka więc nie wiem czy był i się wchłonął czy nie było go w ogóle
 

Inofs

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Sierpień 2019
Postów
2 407
ja miałam 13 cm! Zawiniętego w literę L, długi i wąski na ok 2 cm. Pierwsze krwawienie to było zalanie samochodu i pół szpitala. Lekarze dawali 50% szans, jedyne co ratowało to jego położenie, ale gdyby ponownie pękł dziecko mogłoby się nie utrzymać. Krwiak wyszedł dwa dni po wizycie u lekarza, bez współżycia, jedyne co mi przychodzi na myśl to siedziałam zgięta i pracowałam przy stoliku. Utrzymał się do końca ciąży, lekarz mówił, że lepiej by było gdyby było plamienie bo by się oczyszczał. Plamienie wystąpiło raz, krwiak określali jako zorganizowany, na cc lekarz pokazywał go asystentce. Ciąża przeleżana od 11 tyg. do końca, koszmarna jeśli chodzi o nerwy czy nic się nie stanie. Nie stało, zdrowy chłopak :)
 

marsi89

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Styczeń 2015
Postów
1 435
ja miałam 13 cm! Zawiniętego w literę L, długi i wąski na ok 2 cm. Pierwsze krwawienie to było zalanie samochodu i pół szpitala. Lekarze dawali 50% szans, jedyne co ratowało to jego położenie, ale gdyby ponownie pękł dziecko mogłoby się nie utrzymać. Krwiak wyszedł dwa dni po wizycie u lekarza, bez współżycia, jedyne co mi przychodzi na myśl to siedziałam zgięta i pracowałam przy stoliku. Utrzymał się do końca ciąży, lekarz mówił, że lepiej by było gdyby było plamienie bo by się oczyszczał. Plamienie wystąpiło raz, krwiak określali jako zorganizowany, na cc lekarz pokazywał go asystentce. Ciąża przeleżana od 11 tyg. do końca, koszmarna jeśli chodzi o nerwy czy nic się nie stanie. Nie stało, zdrowy chłopak :)
Jezu podziwiam i ciebie i dziewczyny, które cała ciążę musiały leżeć bo ja sobie tego nie wyobrażam. Ja musiałam miesiąc leżeć i po prostu tak się to odbiło źle na moim zdrowiu psychicznym ze szok
 
Dołączył(a)
18 Luty 2022
Postów
2
Hej 👋. Właśnie mam podobny problem, niestety. Tydzień temu nagle znikąd coś mi poleciało okazało się, że to krew. Nie było tego dużo, ale już przestraszona. Dodam że jestem w 28 tygodniu ciąży. Zadzwoniłam do lekarza i zalecił właśnie nospe i magnez. Kolejne dni do brązowe plamienie, nie duże ale jednak i leżenie. Wczoraj pojechałam do gin na wizytę zobaczyć czy wszystko okej. Z dzidzia wszystko w porządku, natomiast okazało się że mam krwiaka w szyjce macicy, 3 cm na 2 mm chyba jak się nie mylę :/ lekarz przypisał tabletki dodatkowe exacyl żebym przestała krwawić i kazał się oszczędzać a najlepiej leżeć :/ kurcze jak usłyszałam wątek Krwiak to myślałam że zejde. Nie mogę dojść do siebie po tym co usłyszałam, ciągle o tym myślę :/
 
Dołączył(a)
22 Luty 2022
Postów
4
Hej ja trafiłam doszpitala z krwawieniem w końcówce w 15 tygodniu, 5 dni po Wizycie kontrolnej gdzie było ok wszystko. po tygodniu diagnostyki w szpitalu wykluczyli mi problem z łożyskiem, infekcje, nie ma wad ciąży , wyniki krwi i badania moczu były ok, niemam miesakow ,nie znaleźli żadnych problemów na usg. Po tygodniu na usg kontrolnym kiedy krwawienie ustało i było już tylko brązowe brudzenie lekarz zauważył u mnie coś co wyglądało jak wchłaniającay się mały krwiak. Czy to możliwe żeby tego nie było widać na wcześniejszych usg bo np krwawiłam ( miałam usg 3krotie w szpitalu). Czy ktoś miał nose podobna sytuacje? Dostaje duphaston I magnez I czasem na życzenie nospe.
 
reklama
Dołączył(a)
18 Luty 2022
Postów
2
Hej ja trafiłam doszpitala z krwawieniem w końcówce w 15 tygodniu, 5 dni po Wizycie kontrolnej gdzie było ok wszystko. po tygodniu diagnostyki w szpitalu wykluczyli mi problem z łożyskiem, infekcje, nie ma wad ciąży , wyniki krwi i badania moczu były ok, niemam miesakow ,nie znaleźli żadnych problemów na usg. Po tygodniu na usg kontrolnym kiedy krwawienie ustało i było już tylko brązowe brudzenie lekarz zauważył u mnie coś co wyglądało jak wchłaniającay się mały krwiak. Czy to możliwe żeby tego nie było widać na wcześniejszych usg bo np krwawiłam ( miałam usg 3krotie w szpitalu). Czy ktoś miał nose podobna sytuacje? Dostaje duphaston I magnez I czasem na życzenie nospe.
Krwiakow czasami w ogóle nie widać, najczesciej właśnie wychodza na USG podczas badania lub przy krwawieniu :/
 
Do góry