reklama

Książki, e-booki, poradniki.

reklama
Dziewczyny!!!!
prosze Was o rade bo juz od zmyslow odchodze. (nie wiem czy to jest dobry watek do zamieszczenia tutaj, ale juz nie wiem gdzie mam szukac).
Moj 2letni synek zlapal jakiegos wirusa, 2 dni wymiotowal, teraz juz ustalo ale nie chce nic jesc, troszke kisielu, kawaleczek suchej buly i koniec. Rano domagal sie mleka, dalam mu ale takie bardzo rozcienczone i zwymiotowal, wiec to chyba nie byl dobry pomysl. Jest bardzo oslabiony i denerwuje mnie to ze on nie je i nie ma jak sily nabrac. Dobrze, ze pije, umiarkowanie ale pije. Nie jest odwodniony. Ale dlaczego taki slaby, jeszcze chwile i wogole nie bedzie mial sily wstac.
To juz trwa 4 dzien. Poradzcie co robic???????

Moi chłopcy przez przechodzili rota jakieś dwa miesiące temu.
pediatra przepisał Diclofor30 ,smecte i w razie gdyby chłopcy nie chcieli jeść to kazał kupić w aptece odżywki dla dzieci.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry