Ze szczęścia i strachuAle chyba ze szczescia ryczysz?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ze szczęścia i strachuAle chyba ze szczescia ryczysz?
Są dwieoto mój wczorajszy
Hej. Ja też nic nie wiem o zastrzykach, ale co klinika to inne procedury. Jeśli o chodzi o dzwiganie to zdecydowanie odradzam. A możesz iść na urlop ? Chociaż na parę pierwszych dni po transferze ?Witajcie dziewczyny
Czy moge do was dolaczyc?Z gory przepraszam ze sie tak wam nieladnie wcinam oraz za brak polskich znakow.
Ja po krotkim protokole z antagonista, mialam wczoraj pierwszy transfer 2 pieciodniowych zarodkow.
Wczoraj lekarz mowil o ewentualnym zastrzyku we wtorek ale powiedzial ze musze przjsc do kontroli by sprawdzic czy ten zastrzyk ma sens.
Mialyscie dziewczyny jakies zastrzyki pare dni po transferze i jezeli tak w jakim celu sie je podaje?Wczoraj bylam tak zamroczona ze o nic sie nie spytalam.
Wiem tylko ze na bete mam przyjsc pietnastego.
I jeszcze jedno glupie byc moze pytanie, czy po transferze odrazu szlyscie do pracy?Ja pracuje zludzmi starszymi obloznie chorymi, dzwiganie to rzecz normalna w moim fachu.Boje sie ze dzwiganie bedzie mialo niedobre skutki odnosnie transferu, gin po transcerze nie chcial slyszec o chorobowy.Sama nie wiem co robic wolalabym sobie powiedziec nawet jak nie wyjdzie ze zrobilam wszystko by sie powiodlo, a moze lekarz ma racje i moja praca nie bedzie miala wplywu na dalszy rozwoj sytuacji.
Jak bylo w waszym przypadku, chodzilyscie normalnie do pracy?
Ja leżałam 10 minut na fotelu i 30 min na sali. Przez resztę dnia też się oszczędałam i opoczywałam.Dzieki dziewczyny za przyjecie i za szybkie odpowiedzi.
U mnie urlop odpada niestety bo w takich domach starcow planuje sie wszystko z kilku miesiecznym wyprzedzeniem a ja wzielam juz urlop ale niestety we wtorek do pracy, myslalam ze wstrzele sie w czas po transferze ale moje jajniki odpowiadaly wolno i stymulacja sie przeciagnela.
We wtorek bedzie 3 dzien po transferze wiec mooze lekarz mial racje, aja niepotrzebnie panikuje?
Co do samego transferu,mam jeszcze kilka pytan.Niestety ochlalam sie za duzo wody i jak lekarz mi zaczol tam gmerac to mylalam ze mnie rozwali.Nie lazalam ani tak naprawede jednej minuty, zaraz po kazal mi wstac i pojsc sie wysikac.
Mialam mieszane uczucia co do tego bo raczej nastawialam sie na co najmniej 10cio minutowe lezenie.
Jak bylo u was?Czy lezenie jeat wskazane czy raczej obojetne, i kazda klinice jest inaczej.
Przepraszam ze was tak molestuje, ale jeztem w tym temacie zielona jak trawa na wione niestety.
marluna, ja leżałam 10 minut, ale lekarz powiedział, że to w ogóle nie jest konieczne i że w Stanach to kobiety od razu wstają i idą do domuDzieki dziewczyny za przyjecie i za szybkie odpowiedzi.
U mnie urlop odpada niestety bo w takich domach starcow planuje sie wszystko z kilku miesiecznym wyprzedzeniem a ja wzielam juz urlop ale niestety we wtorek do pracy, myslalam ze wstrzele sie w czas po transferze ale moje jajniki odpowiadaly wolno i stymulacja sie przeciagnela.
We wtorek bedzie 3 dzien po transferze wiec mooze lekarz mial racje, aja niepotrzebnie panikuje?
Co do samego transferu,mam jeszcze kilka pytan.Niestety ochlalam sie za duzo wody i jak lekarz mi zaczol tam gmerac to mylalam ze mnie rozwali.Nie lazalam ani tak naprawede jednej minuty, zaraz po kazal mi wstac i pojsc sie wysikac.
Mialam mieszane uczucia co do tego bo raczej nastawialam sie na co najmniej 10cio minutowe lezenie.
Jak bylo u was?Czy lezenie jeat wskazane czy raczej obojetne, i kazda klinice jest inaczej.
Przepraszam ze was tak molestuje, ale jeztem w tym temacie zielona jak trawa na wione niestety.


jedno wazne,zebyc dopiero jakies 12 dni pozniej zaczela z testowaniem,bo bedzie ci falszowalo wyniki .




