reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny mam pytanie i bardzo prosze o odpowiedz, bo juz ryczec mi sie chce.
Jak to jest z ta choroba i in vitro??? Gin mowil ze jakbym sie przeziebila i bylaby goraczka to przelozyc o miesiac.
Mnie chyba wziely zatoki. Nie mam goraczki nic nie boli tylko jeden mogdal jak rartofel i jak dotykam szyji to czuje ze sie duzo powiekszyl, w uchu raz cos smera raz sie zatyka. Cos mi splywa chyba z zatok i ucha. Wczoraj odkaszlalam cos z zatok i wylazla twarda przezroczysto biala galareta podbarwiona krwia ale tak jakby jakies naczynko peklo, dzis rano to samo. Katar mam przezroczysty.
Przepraszam za niesmaczne opisy, ale blagam doradzcie mi cos. 30 marca mam zaczynac stymulacje i nie eiem co robic. Bede sie leczyc narazie bez antybiotyku ale jak nie pomoze to antybiotyk i wtedy to juz musze in vitro przelozyc prawda.
Jak nie chcecie zasmiecac forum to mozecie mi na priva odpisac, strasznie was prosze bo jyz jestem zalamana. Duzo Was tu jest i napewno ktos byl w takiej sytuacji jak ja.
 
Strawbelka ja raczej nie pomogę :( Ale może zadzwoń do kliniki i zapytaj jak to z tym będzie, ewentualnie jutro do rodzinnego mogłabyś pójść. Może wtedy przez święta by Ci przeszło. Ja bym zadzwoniła do kliniki i jutro do rodzinnego bym poszła. Możliwe, że to tylko lekkie przeziębienia, ale lepiej dmuchać na zimne.
 
Dziewczyny mam pytanie i bardzo prosze o odpowiedz, bo juz ryczec mi sie chce.
Jak to jest z ta choroba i in vitro??? Gin mowil ze jakbym sie przeziebila i bylaby goraczka to przelozyc o miesiac.
Mnie chyba wziely zatoki. Nie mam goraczki nic nie boli tylko jeden mogdal jak rartofel i jak dotykam szyji to czuje ze sie duzo powiekszyl, w uchu raz cos smera raz sie zatyka. Cos mi splywa chyba z zatok i ucha. Wczoraj odkaszlalam cos z zatok i wylazla twarda przezroczysto biala galareta podbarwiona krwia ale tak jakby jakies naczynko peklo, dzis rano to samo. Katar mam przezroczysty.
Przepraszam za niesmaczne opisy, ale blagam doradzcie mi cos. 30 marca mam zaczynac stymulacje i nie eiem co robic. Bede sie leczyc narazie bez antybiotyku ale jak nie pomoze to antybiotyk i wtedy to juz musze in vitro przelozyc prawda.
Jak nie chcecie zasmiecac forum to mozecie mi na priva odpisac, strasznie was prosze bo jyz jestem zalamana. Duzo Was tu jest i napewno ktos byl w takiej sytuacji jak ja.
Przede wszystkim się nie zamartwiaj. Masz jeszcze tydzień na podleczenie. Antybiotyk bym odradzala, ale jest mnóstwo specyfików którymi przed transferem możesz się nafaszerowac :D może spróbuj coś naturalnego ? Thonsilan na migdalki, sinulan na zatoki. To na pewno nie zaszkodzi a może poratuje Cię troszkę :)
 
reklama
Strawbelka ja raczej nie pomogę :( Ale może zadzwoń do kliniki i zapytaj jak to z tym będzie, ewentualnie jutro do rodzinnego mogłabyś pójść. Może wtedy przez święta by Ci przeszło. Ja bym zadzwoniła do kliniki i jutro do rodzinnego bym poszła. Możliwe, że to tylko lekkie przeziębienia, ale lepiej dmuchać na zimne.
W klinice mi powiedza zeby przelozyc:(
Pojde jutro do rodzinnego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry