reklama

Kto po in vitro?

Uwaga, uwaga!! Zaczynamy sezon ostrego betowania 

KWIECIEŃ

16: Truskawka89 - transfer
16: Rada - II betowanie
16: rybka14 - transfer


18: Bety72 - betowanie
18: martka83 - II betowanie
18: ewelin86 - II betowanie
18: kasia_basia - II betowanie
18: szila09 - wizyta pecherzykowo- serduszkowa
18: westaice - wizyta i dalszy plan dzialania
19: Natalia89 - wizyta genetyczna i ewentualny start z zastrzykami
19: pisanka89 - betowanie
19: Malina780 - betowanie
19: butterfly1331 - pogląd w czasie stymulacji
20: Anika - wizyta u gin prowadzacej
20: Martini - wizyta u gin prowadzacej
21: Falka203 - usg przed crio
22: Piska23 - betowanie
22: onadlaniego - usg prenatalne w I trymestrze
22: Mgs82 - betowanie
23: agatek - wizyta u gin prowadzącego ciaze
25: monika1134 - wstępny transferu
25: Ewunka - usg kontrolne przed stymulacja
27: Hess - usg polowkowe
28: madzionga - wizyta u gin prowadzącej

MAJ
Annemarie - transfer  
4: olusja1987 - wizyta u gin prowadzącego ciążę
5: onadlaniego - wizyta u gin prowadzacego ciążę
12: Ewa651 - usg polowkowe
13: Hess - wizyta u gin prowadzącego ciążę
16: olusja1987 - usg genetyczne w I trymestrze

Kogo i na kiedy dopisać?
Czy aby kogoś nie pozarlo? 
 
reklama
Dziewczyny wybaczcie ze dopiero teraz ...gratuluje WAM z calego serducha,:):):):)a z Ewunia bedziemy sie w Czechach na kawce spotykaly,glowa do gory kochana,Czesi w brew pozorom maja niesamowity zasieg badan i wielu przypadkom okreslanym jako " beznadziejne" pomogli.Gdybys cos chciala wiedziec to pytaj:)
 
Ja wracam we wtorek do pracy i póki co nie wybieram sie na l4. Chcialabym jak tylko bedzie wszystko ok pracować jak najdłużej. W domu bym się zamieniła szybko w małego, zaniedbanego potworka ;)
A jaką masz pracę martka? Tzn.biurową, siedzącą, czy 8h na nogach jak Martini?

Ja to już się martwię, że ciężko będzie z wolnym na pick up czy transfer i późniejsze leżakowanie :( u mnie teraz strasznie gorący okres i braki kadrowe. Chciałabym po transferze zostać kilka dni w domu, nie wiem czy się uda..Jak Martini, mam pracę stojącą, czasem niezły zapieprz a i dźwignąć trzeba, ale to sobie odpuszczę, wiadomo..
 
Najki ja musiałam kombinować na każde wyjście do lekarza itp. Po tym zwolnieniu po transferze mam mały dym w pracy. Jak pójdę na kolejne l4 po krio to chyba zakończy się moja kariera. I jestem w kropce. Jyz nie mowie co będzie jak jednsk mnie nie zwolnia i krio się nie uda.. :/
 
U mnie podobnie...tzn. zwolnić, może nie zwolnią, ale jak nawale,to podpadziochę u kiera złapię i żyć później nie dadzą :unsure:
Na pierwszy pick up i transfer akurat miałam urlop. Trzy kolejne crio - L4 i kombinowanie. Mówienie półprawdy. O in vitro nikt nie wie...ba, nawet chyba nie sądzą, że lubię, bądź chciałabym dzieci..
Ale teraz jest ciężej. I już się stresuję jak to rozwiązać. Ja pierdacze zawsze pod górkę :/
 
A jaką masz pracę martka? Tzn.biurową, siedzącą, czy 8h na nogach jak Martini?

Ja to już się martwię, że ciężko będzie z wolnym na pick up czy transfer i późniejsze leżakowanie :( u mnie teraz strasznie gorący okres i braki kadrowe. Chciałabym po transferze zostać kilka dni w domu, nie wiem czy się uda..Jak Martini, mam pracę stojącą, czasem niezły zapieprz a i dźwignąć trzeba, ale to sobie odpuszczę, wiadomo..
Mam biurową i wiem, ze jak powiem to bede nawet z tymi papierkami oszczędzana bo w pracy wszyscy wiedzą ile się starałam. Więc wiem, ze jestem w dobrej sytuacji. L4 wiąże się tez z odejściem premii i dodatkowej kasy z umów zleceń a ta akurat nam się przyda na dzieciaczka :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry