reklama

Kto po in vitro?

Powiedzil ze powinnam za wszelką cenne powstrzymać skurcze bo to przez nie zarodek się nie zagniezdzil tylko został "wypchany"

Napisane na GT-I9505 w aplikacji Forum BabyBoom

Kajka, to może powinnaś relanium brać? Mi doktor kazał brać w dniu transferu i dwa kolejne dni. Przy trzecim transferze brałam prawie do bety i wtedy się udało. Fakt na chwilkę... i nie wiem czy to jego zasługa...


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
A co musialas brac?
Usmialam sie jak nic czyli nie tylko ja mam takie jazdy moj m patrzy sie na mnie jak na nienormalna :)
Wiesz co po punkcji dostałam:
estrofem, encorton, duphaston i one tak mnie rozstroiły, że masakra. To było moje pierwsze podejście do in vitro. I w sumie to płacz, wymioty, ból brzucha, biegunka, ból głowy. A i jeszcze babeczka do M mówi "mam sie traktować jakbym była w ciąży". Masakra jakaś wtedy była. Ale na szczęście tylko za pierwszym razem tak to wyglądało. Gorzej się czułam niz jak @ miałam. I w sumie wtedy też juz @ dostałam więc wszystko u mnie sie nasiliło :D
 
Mój M to wogule się boi ze mną wchodzić do gabinetu on wogule jest strasznie przejmujący ja go nie zmuszam ale jak miałam transfer to zanim embriolog przyszła to on już zdążył dwa razy wyjść do WC aż się pielęgniarka śmiała i pytała czy nie zemdleje i ze nic mu nie będą robic
 
Kajka, to może powinnaś relanium brać? Mi doktor kazał brać w dniu transferu i dwa kolejne dni. Przy trzecim transferze brałam prawie do bety i wtedy się udało. Fakt na chwilkę... i nie wiem czy to jego zasługa...


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Dziś moja mama powiedział mi to samo .. dodając na końcu "tu nerwusie francowaty "[emoji23][emoji23] ale pomyślę napowaznie o czymś na ukojenie nerwów

Napisane na GT-I9505 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry