• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kto po in vitro?

reklama
I ja Rybko właśnie mam zamiar tak zrobić. Uważam, że lutinus jest wymysłem przemysłu farmaceutycznego, a lekarze na pewno maja profity z wypisywania tego leku. Ponadto firma wychodzi z założenia: płaca tyle za in vitro, bardzo im zależy, to i za leki zapłacą. A mnie osobiście to skrajnie irytuje.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Motylku będzie dobrze nie denerwuj się tak bo to szkodzi wiem co czujesz bo ja też cały czas gdzieś tam z tyłu głowy mam myśli ze wszystko jeszcze może być nie tak ale chyba każda z nas tak ma tylko spokój nas może uratować :)
 
Kilosierra zgadzam się w pełni u nas po punkcji dostajesz gotowa rozpiske lekow wydrukowane recepty a moja znajoma farmaceuta powiedziała ze przychodnie mają podpisane z firmami umowy i im więcej sprzedadzą tym lepsze profity mają ze sprzedaży
 
Kilosierra zgadzam się w pełni u nas po punkcji dostajesz gotowa rozpiske lekow wydrukowane recepty a moja znajoma farmaceuta powiedziała ze przychodnie mają podpisane z firmami umowy i im więcej sprzedadzą tym lepsze profity mają ze sprzedaży

A najsprytniejsze jest to, że lutinusa jest w opakowaniu 21, a luteiny 30. Zgodnie z prawem, zamiennik można wydać tylko wtedy, kiedy liczba tabletek jest taka sama.
Wyzysk w czystej postaci.



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Powodzenia na wizytach, dziewczyny!
Ewcia, trzymam kciuki za Twoje jajka :)
Zosia, jak tam u Ciebie? Uspokoiło się?
Mnie po wczorajszym czytaniu forum dopadła panika. Jak tak dalej pójdzie, to zwariuję do następnego piątku :( Zdecydowanie nie służy mi czytanie tych historii. Wieczorem oprócz tego, że byłam rozdrażniona, to mogłam prawie na zawołanie ryczeć.
Wczoraj byłam u bratowej, pokazywała mi wszystkie USG, kartę ciąży, wszystkie badania. Jest w 36tc i ani razu nie miała zbadanego progesteronu ani bety. O ciąży biochemicznej nic nie wie, a ja umieram z niepokoju o wynik dzisiejszej bety. Oszaleć można ze stresu :(
Motylku przestan sie stresowac bedzie dobrze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry