reklama

Kto po in vitro?

reklama
Zapisalam sie do Profesora Pawelczyka na 4 pazdziernika. Mam 35 lat i komorki jajowe jak sie okazalo bardzo zlej jakosci. Mam depresje od chyba 15 lat i niestety chodzenie po lekarzach odbiera mi nadzieje zamiast jej dodawac. Nie potrafie myslec, ze to nie jest moja wina i jestem po prostu do niczego pod kazdym wzgledem. Dlatego sie za bardzo nie udzielam zeby nie wprowadzac tyle smutku.
Inulka, skoro zakodowalo ci sie, ze to twoja wina to teraz sama sobie musisz napakowac do glowy, ze naprawisz "swoja wine" i jeszcze pokazesz swiatu na co cie stac. Duuuuuzo antyoksydantow na komorki jajowe sie poleca. I zestaw z fertinea.pl - pij te mikstury, lykaj groszki, poruszaj sie na swiezym powietrzu - sport jest bardzo wskazany i do pazdziernika bedziesz miala jakca o 10 lat mlodsze :D
 
Ostatnia edycja:
Mieszkac w ciemnicy, chodzic wszedzie pieszo, jesc chleb z woda, ubrania nosic z ciucholandu - wor za 5 zl i zarabiac krocie:baffled:
Ciuchy z lumpa już praktykuję od dawna, z pozostałymi punktami z lekka gorzej. Chleb z wodą stoi w sprzeczności z koniecznością prowadzenia zdrowego trybu życia celem uzyskania jak najpiękniejszych jajeczek i plemników. Tak więc jak żyć? [emoji14]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry