Gosia892
Fanka BB :)
No tym skąd to dziecko zaraz zacznie brać siłę na to żeby rosnąć, bąbelek już coś waży, wody coś ważą. A moja waga nie drga...Gosia, przeczytaj swój poprzedni post i odpowiedz mi na pytanie czym Ty się martwisz dziewczyno???
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No tym skąd to dziecko zaraz zacznie brać siłę na to żeby rosnąć, bąbelek już coś waży, wody coś ważą. A moja waga nie drga...Gosia, przeczytaj swój poprzedni post i odpowiedz mi na pytanie czym Ty się martwisz dziewczyno???
Ja za bardzo się jeszcze w tym wszystkim nie orientuję ale też skończyłam dzisiaj stymulację tymi samymi lekami. I tak właśnie nie wiem czy ja dobrze u Ciebie czytam Gonapetyl Daily ja brałam 4 razy. Od 2dc. Również od 2dc brałam Menopur 150 czyli w sumie 9 dni. A od 7dc czyli 4 razy brałam Orgalutran. I już dzisiaj Ovitrelle. U Ciebie jakoś to strasznie dużo tego poszli już. Ja w poniedziałek idę na punkcję.Dziewczyny chciałam się przywitać i napisać kilka słów o mojej sytuacji. Jestem w trakcie stymulacji, dziś 9 dzień menopuru (200 jednostek) oraz Gonapeptyl Daily to już chyba 22 dzień. Podglądanie pęcherzyków w 7 dc stymulacji (13 po około 8-10 mm) i 9 dc stymulacji (około 20 sztuk po około 11-12 mm). Dziś dawka leku została utrzymana, boję się że za dużo tych pęcherzyków i za wolno rosną. Lekarz na moje obawy stwierdził, że lepiej tak niż za mało, tylko jajka słabo rosną, kazał napić się wina. Hormony z 7 dnia - E2 - 340, z 9 dnia - 1091. Proszę napiszcie mi jak to wygląda z waszej perspektywy. To moje pierwsze podejście jestem zielona w temacie.
Ja tez powoli przyzwyczajam sie do tej perspektywy, aczkolwiek mam nadzieje, ze nam sie uda. W lutym mielismy pierwsza wizyte w klinice, plan byl taki, ze mam podchodzic do in vitro, nawet nie wiedzialam wtedy o kd. Okazalo sie, ze moje amh jest niskie i lekarz chcial mnie stymulowac ale ja podsunelam pomysl o kd. Dla mnie akurat ta decyzja byla latwa, po prostu chcialam zmaksymalizowac nasze szanse. Mieszkamy za granica, a in vitro w polsce wiec cala procedura jest troche bardziej skomplikwana do zorganizowania, urlop, opieka nad dzieckiem itd. Po poerwszym transferze zahaczylam jeszcze o immunologie, gdzie wyszlo pare drobnych rzeczy ale nic wielkiego wiec teraz obstawiona wieksza iloscia lekow podchodze do drugiego transferu. Ile lat ma twoje dzieciatko?![]()
Skoro ładnie rośnie i Ty się dobrze czujesz to jest ok. Co innego jakbyś miała jakieś wahania cukru, dziecko by nie rosło itp. W pierwszych miesiącach często dziewczyny nawet sporo chudną, a tyją dopiero po połowie. Zresztą na Twoim etapie dziecko potrzebuje z tego co kojarzę tylko ok 100 kcal dziennie, co odpowiada np połowie bułki lub 150ml mleka, czy 1 bananowi.No tym skąd to dziecko zaraz zacznie brać siłę na to żeby rosnąć, bąbelek już coś waży, wody coś ważą. A moja waga nie drga...
Wiedziałam, że mnie zaraz uspokoicie[emoji8] [emoji8] [emoji8] dziękuję [emoji7]Skoro ładnie rośnie i Ty się dobrze czujesz to jest ok. Co innego jakbyś miała jakieś wahania cukru, dziecko by nie rosło itp. W pierwszych miesiącach często dziewczyny nawet sporo chudną, a tyją dopiero po połowie. Zresztą na Twoim etapie dziecko potrzebuje z tego co kojarzę tylko ok 100 kcal dziennie, co odpowiada np połowie bułki lub 150ml mleka, czy 1 bananowi.
Margit ty masz dziecko w drodze, drugie do odchowania, jakie pakowacSzkoda że Kora umarła, myślałam że jeszcze pare lat da radę żyć. Jej piosenki to moja młodość, kurcze jak ten czas leci, za chwilę też trzeba się będzie zacząć pakować.
Odzywiam się myślę,że w miarę zdrowo, nie wymiotowalam w ogóle nawet raz, słodycze jem czasem, ale w sumie tak jak przed ciążą. Brzuszek już mam, dzieciątko rośnie ok, a waga w miejscu [emoji3]
Szkoda że Kora umarła, myślałam że jeszcze pare lat da radę żyć. Jej piosenki to moja młodość, kurcze jak ten czas leci, za chwilę też trzeba się będzie zacząć pakować.