reklama

Kto po in vitro?

reklama
Gotadora - mam taką nadzieję, że będzie. A mam stresa, bo poprzednio podejrzewam, że biegunka była właśnie przyczyną tego, że ciąża nie dotrwała ( akurat jakoś w tym okresie pojawiła się kiedy byłam około 10 tygodnia ciąży).
 
Kinga trzymam kciuki aby było to jedynie zatrucie, pomyśl może coś zjadłaś?ja np mam bardzo wrażliwy żołądek, tylko nie wiem na co, bo często zdarzało mi się,że nikomu nic nie było, a wszyscy jedliśmy to samo, a ja :szok: ... właśnie rok temu na wigilii u teściowej też tak było... mi się wydaje,że to chyba jakaś przyprawa tak na mnie działa, ale nie mam odwagi spytać,żeby się T nie obraziła... Kinga może akurat i Ty coś zjadłaś co Twój żołądek nie lubi - nie martw się, zobaczysz zaraz to minie i będzie dobrze
 
Kinga bardzo dobrze robisz, że nie jesz w restauracjach, ja kiedyś byłam na pstrągu w Zakopanym i tak się zatrułam, że nie pamiętam niczego z kolejnych dwóch dni, to była jakaś masakra, niestety my musimy być na każdym kroku ostrożne.
 
Gotadora - ja na pewno się za nic nie obrażę. Może ciut świruję. Całkiem możliwe. Już mi przeszło na szczęście z biegunką. A nie jadłam nic szczególnego - makrelę w sosie pomidorowym. No, a poza tym z drugiej strony jak maluszek będzie silny to nie powinno mu zaszkodzić coś takiego. Wszystko w rękach natury.
 
reklama
Asiex - a jak u Ciebie samopoczucie odnośnie poniedziałku i testowania ? Ja przez dzisiejszą biegunkę mam ciut stresa. A jeszcze będę dopiero wieczorem wiedziała co i jak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry