reklama

Kto po in vitro?

Wow - dziewczyny, jakie Wy jesteście zdolne!!!
Mój pies (beagle) miał też niewyobrażalne możliwości niszczycielskie. Musiał jeździć do pracy, bo nie mógł zostać sam w domu. Jak skończył dwa lata, przeszło mu. Być może przyczynił się do tego też kot, który wtedy zamieszkał z nami. Nasza suczka po prostu dostawała w głowę, jak była sama - z kotem nie czuła się już samotna. A kot jest wyjątkowy. Nic nie niszczy, nas nie gryzie. Budzi sensację na osiedlu, bo jak otworzę drzwi i zawołam po imieniu, biegnie do domu jak strzała przeskakując przez płoty sąsiadów. Psa wyprowadzamy do lasu na smyczy, a kot idzie nam przy nodze :-) Musimy go zniewalać, jak chcemy gdzies w las pójść, bo boimy się brać go ze soba za daleko.
Ja po transferze starałam się z naszym psem nie chodzić na smyczy, bo to trochę jak przeciąganie liny. Obecnie pies pomieszkuje u moich rodziców, bo trudno mi zapewnić jej spacery, a ponadto niestety wskakuje mi do łóżka. Ona niby wie, że nie może, ale wmawia sobie, że tego nie widzimy.
 
reklama
Kingo - rano bywa najgorzej, bo brzusio jest pusty :-) Witaj w klubie. Dobrze u mnie na mdłości działają kiwi, pomarańcze i monte drinki. Któraś z dziewczyn polecała banany.

U nas nie jest tak zimno - ale piękna szadź za oknem. My mamy widok z okien na las - jak fototapeta :-)
 
Misia1974 - wypróbuję Twoje metody na mdłości. Może mi coś pomoże.

Agapl - śliczniusie te buciki. Zdolna bestia z Ciebie. Ja niestety jestem anty talencie w temacie szydełkowania.

Lawendowy_sen - pooglądałam rzeczy zrobione przez Ciebie na stronce. Bardzo ładne. Zwłaszcza szaliczki mi się podobają. A można byłoby zamówić jakiś u Ciebie? Masz jeszcze taki postelowy jak na Twojej stronce? Lub w odcieniach rudości lub beżów ciepłych?
 
Dziewczyny jak długo trzymałyście przyklejony plasterek? Tzn. do kiedy? Do testu? Czy jak? Bo mój już kiepsko się trzyma, a poza tym nie za bardzo wygląda i zastanawiam się nad oderwaniem.
 
Sznurki - a ty nie przesadzasz z tymi samodzielnie branymi lekami? No-spę można brać jak się coś dzieje, a nie 3 razy dziennie ciągle. To jest jakby coś chemia.

Kinga_1

Kochana to nie ja biorę no-spe ;-) to miliaa pisała, ze bierze..
Ja nawet no-spy nie tykam pomimo, ze wiem , ze można.
Biore tylko to co lekarz przepisał ;-)
zle przeczytałas
 
SZnurki - sorki, zakręcona chyba jestem jak zwykle.

Kurcze, a mnie coś przeczyściło i zaczynam schizować czy coś się nie stało przez to maleństwu. Masakra normalnie. A tak uważam z jedzeniem czegokolwiek. Zero knajp nawet ostatnio. Kurcze, jak ja bym chciała być w ciąży w 3 m-cu skończonym.
 
Pamiętajcie, zawsze noście zapasowy długopis na wypadek, gdyby ten pierwszy się zapodział :-)

481444_309357819172693_1548657112_n.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry