• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
To jest właśnie życie... Nieprzewidywalne, bez reguł, bez zasad, komu co się należy, ile kto dostanie cierpienia. Kiedyś pracując w hospicjum dziecięcym pani psycholog, która miałam przyjemność poznać mówiła, że w tym miejscu można się przekonać o tym, że nie ma w życiu czegoś takiego jak LIMIT WYCZERPANEGO NIESZCZĘŚCIA. Jak kobieta raz poroniła, to nie znaczy, że nie zdarzy jej się to drugi raz... Albo jakaś inna tragedia.. nie ma takich reguł. I dlatego jako ludzie boimy się, chcielibyśmy wierzyć w to, że jak już tyle w życiu nas spotkało, to już nic więcej nam się nie przytrafi... Ale tak nie jest... Przepraszam Was za te smęty, mnie historia mojej koleżanki i tysięcy innych ludzi, którzy cierpią uczy pokory 🕯
Smutne to ale prawdziwe niestety i niesprawiedliwe ...
 
Dziękuję Wam dziewczyny. Proszę Was teraz o kciuki by bylo dobrze ;* jestem bardzo szczęśliwa ale normalnie sie boje. Maz poprosił mnie bym zrobila bete tak jak kazal lekarz.
Tym razem lekarz zwiększył mi encorton do 20mg na dzień , neoparin zwiększył do 6000j. Do tego większą dawkę luteiny. No i embrio glue oraz AH.
W listopadzie mialam histwroskopie i mi lekarka podrapala ściankę przy okazji. Chyba tyle.
A wczoraj Rozenkowa mowila o scretching endometrium ;)
 
No my w końcu w domu. Mam nadzieję, że kropal się nie wytrzepał na wybojach[emoji23] co do jajek okazało się, że z 8 jeden nie nadawał się do zapłodnienia, jeden zdegenerował, 6 rozwija się bardzo ładnie, oczywiście z komentarzem jak na mój wiek [emoji23] nie wiem czy to dzięki suplom, diecie czy sportowi, czy wszystko razem ale efekt taki[emoji4] zamontowali jeden zarodek zgodnie z uataleniami, reszta mrożone w wieku wybranym przez embriologów-tu zdaję się na ich wiedzę i doświadczenie. W razie jakby nie wyszło w następnym cyklu startuję z estrofemem i acardem.
Dalej bolą mnie jajka po punkcji. Ciśnienie mi zeszło i tak się zastanawiam czy niańczyć się ze sobą czy nie. Ale chyba nie, młoda i tak nie da.
Trzymam kciuki kochana!!! Z całych sił.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry