reklama

Kto po in vitro?

ZUZIA w sierpniu wróciłam na stale do Pl..z tego co dowiadywalam sie to dla zarodkow z CRIO lepsze warunki i wiekszy sukces daje naturalny cykl tym bardziej jezeli nie ma sie żadnych problemow...jest owulacja, pecherzyk peka, jest cialko żółte..czy oni tam nie robia CRIO na naturalnym cyklu wcale??
 
reklama
ZUZIA w sierpniu wróciłam na stale do Pl..z tego co dowiadywalam sie to dla zarodkow z CRIO lepsze warunki i wiekszy sukces daje naturalny cykl tym bardziej jezeli nie ma sie żadnych problemow...jest owulacja, pecherzyk peka, jest cialko żółte..czy oni tam nie robia CRIO na naturalnym cyklu wcale??

no to sama wiesz jak jest z ta sluzba zdrowia w Uk - ida na latwizne jak moga... u mnie w klinice raczej robia na stymulowanym a to dlatego ze jest mnie roboty bo sami decyduja kiedy transer... ja tak jak mowisz okres regularny, owulacja tak samo, wszystko ok wiec po co mam sie faszerowac. A ty po transferze mialas jakies leki progesteron czy cos?? Tutaj po stymulowanym to tylko progesteron daja nic wiecej a po naturalnym chyba nic... a jak to wyglada na naturalnym patrza kiedy masz owulacje chocisz na skany a pozniej w zaleznosi ile ma zarodek podaja w danym dniu tak??
 
W Polsce służba jest nie lepsza moja kuzynka własnie trafiła do szpitala z odchodzacym czopem w 21tyg a oni jej wmawiali ze wymysla nosz ***** łaskawie jak im zagrozila to przewiezli ja do innego szpitala w ktorym jej lekarz mial dla niej miejsce.
 
odebralam wynik bety 0,1 TO CHYBA NIE MOJA BAJKA:(:no:

staraczka - przykro mi kochana - ciezko jest tu cos napisac kazda z nas wie jak sie czujesz - slowa ze wszystko sie w koncu ulozy nie za bardzo w tej chwili pomagaja mimo ze wiemy ze w koncu sie pozbieramy i dalej bedziemy chcialy walczyc... strasznie to wszystko niesprawiedliwe co nas spotyka no ale kurna musi sie kiedys udac.... przyczytalam ostatnio gdzies cytat: "najgorsze jest to,że w chwilach dla nas najgorszych musimy jeszcze znosić samego siebie... i chyba faktycznie....


Sham - chyba kazda sie o to boi w koncu kazdy zarodeczek to nasze malenstwo i chcemy zeby z nami zostal - trzymam kciuki zeby przetrwal rozmrazanie i zadomowil sie w mamusi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry