hey dziewczyny
widzę że dużo nowych przybyło, więc witam serdecznie. Jak zawsze kibicuje wszystkim i przytulam Te, które opuściło szczęście na chwilkę...
Ja po wizycie u nowego doctorka, nawet pozytywnie wyszłam nastawiona, choćby dlatego że kwalifikujemy się na rządówkę, ale to oczywiście w przyszłym roku, po crio ostatniego blastka jaki mamy.
Także jeśli się nie uda, do końca tego roku, to startujemy od początku w przyszłym, o
na, anna, może się spotkamy w końcu w Gamecie?
sham, widzę że mnie wyprzedzisz, bo ja zaraz po tobie będę mieć crio, w listopadzie, liczę że tym razem uśmiechnie się do nas słoneczko? musimy być dobrej myśli...
doktorek P, poczytał naszą historie, i jego zdanie po analizie było takie ''aż dziw bierze że Wam się nie udało, w dodatku z takimi zarodkami''... przeżywał że pierwsze 2 zarodki które nam podano były ''rewelacyjne''...
kuzwa, co za pech???
zdrowi ludzie i nie mogą zajść w ciąże??? masakra jakaś...
kochane, miłego wieczoru Wam życzę....
