Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
też jestem w Invikcie we Wro Czesc dziewczyny.
Podejrzewam ze mnie tu juz nikt nie pamieta..zrewzta niewiele juz dziewczyn sie udziela z mojego okresu
Chciałam tylko tak dla pokrzepienia i podniedienia na duchu powiedziec mój historię
Otóż w 2013 roku rozpoczęła die moja historia z in vitro..zero szans na naturalne zaplodnienie-u męża w zasadzie brak plemników..dluga i zmudna droga za nami..pierwsze podejscie nie udane..po miesiącu Crio..udane..w 2014 na świat przychodzi mój wymarzony,wyczekiwany cud-synek...miesiace mijają..zycie plynia..az tu nagle w listopadzie 2014..dokladnie w swoje imieniny..gdy synek miał 10 miesięcy okazalo się ze jestem w cizy..naturalnej!!!!..szok..niedowierzanie..chwile zwątpienia..potem pojawiła sie radość..ktora trwa do teraz i przerodzila sie w milosc do mojego drugiego syneczka..urodzonego dokladnie w ten sam dzien co starszy brat...pierwszy 13ty styczeń 2014..drugi 13 lipiec 2015..18 miesiącu różnicy..szalenstwo...obled..
Pojawił sie również problem..bo co z zamrozonymi zarodkami..3 sztuki..a wiem ze po nie nie wrócę..podjelisny nie lstwa decyzje o oddaniu ich do adopcji..we środę właśnie jedziemy załatwiać wszystkie formalnosci.
Życzę Wam wszystkim powodzenia..czasami niemożliwe staje sie mozliwe![]()