reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witaj Sliczna,opowiedz cos nam o sobie... moze:tak::tak::tak:

Kiedys cos takiego o invitro przeczytalam,ze jest porownywalne do sportu ekstremalnego:-) bo wymaga takiego psychicznego i fizycznego wysilku od twojego ciala,,,,moge tylko potwierdzic:-) a tu razniej i weselej,zostan z nami:happy:
 
Witaj śliczna :)
Ja mam punkcję dzień po Tobie. Także idziemy prawie tak samo :) Powodzenia! :) No właśnie - ile pęcherzyków ;)?

DZIEWCZYNY powiedźcie mi szybciutko... bo miałam o 21 sobie zrobić zastrzyk z pregnylu. Ale nie miałam pojęcia jak się go robi. Gdy już załapałam, że trzeba przełamać te szkła to się skapłam, że nie mam takiej igły... M. pojechał szybko do apteki. Nic się nie stanie jak wezmę pół godz później? O 21 to równe 36 godzin do punkcji. Brrr cały czas w nerwach. Ale chyba pisałyście coś ostatnio, że jest jakaś tolerancja na to.
 
Ostatnia edycja:
Ja też miałam zaznaczone. Eh, mam nadzieję, że nic się nie stanie.

I jeszcze jedno pytanie. Jak brałam któryś z zastrzyków wcześniej to zrobił mi się sinior, ale krew nie poleciała i myślałam, że to pewnie naczynko.
A teraz pregnyl przed chwilą i dużo krwi wyciekało jak wyjęłam igłę, co jest? czy coś zrobiłam źle?... :( :( :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam Was serdecznie. Dziękuję za wspaniałe przyjęcie <3

Trochę o Naszej sytucji.... Mąż ma baaaardzo mało plemników ok 4 mln z czego 2 % są git. U mnie wszystko ok ale niskie amh 0.99.
Stymulacje miałam Menopurem 1200j i certotide. Zniosłam zastrzyki super. Wszoraj wzięłam zastrzyk na owulkę i czopek z jodu na noc -przeciwgrzybiczny.
Jutro o 12:00 punkcja mam 7 jajek lux i 4 małe. Najbardziej obawiam się czy uda sie im zapłodnić choć 2dwie komórki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry