matylda1980. Pracuję w laboratorium i wiem , że testy sikane można robić nie wcześniej niż w dniu spodziewanej miesiączki a i tak czasem zawodzą bo mają małą czułość ( bhcg-40 ) niby piszą , że już od 10 ale to bujdy .Daj sobie spokój z tym sikańcem natomiast jeśli już nie możesz się doczekać to możesz zrobić 6 dpt bhcg z krwi, jeśli zaskoczyłąś już powinno być widać bo licząc od pobrania komórek i ich zapłodnienia minęło już 11 dni .Tylko znowu nie wiadomo co lepsze wiedzieć wcześniej , że się nie udało czy jeszcze tydzień mieć nadzieję . Kiedyś po I inseminacji tak samo jak Ty nie mogłam się doczekać testu , lekarz powiedział 14 dni czekania a ja zrobiłam po 8 bo pracuję w laboratorium więc mam taką możliwość no i się rozczarowałam i następne II próby inseminacji to już czekałam do końca aż do @ i niestety wredna przychodziła więc testy nie były wcale potrzebne . Pamiętam , że nawet bałam się robić je wcześniej żeby się nie rozczarować wolałam choć jeszcze kilka dni dłużej żyć z nadzieją , że będzie ok.
reklama
missdior23
Fanka BB :)
labo-a w którym dniu pt najszybciej można bete zrobić?
Kochane ,nie mamy ani jednej gwiazdki,ze nasz temat jest super ;(...ja własnie zagłosowałam
Kochane ,nie mamy ani jednej gwiazdki,ze nasz temat jest super ;(...ja własnie zagłosowałam

Ostatnio edytowane przez moderatora:
matylda1980
Fanka BB :)
Labo
wielkie dzięki za informacje, ale myślę że dam rady i wytrzymam , bo ja bete zrobie w 13dpt, bo 14 to boże ciało.
Dziewczyny
od wczoraj pobolewa mnie chwilami podbrzusze bardzo nisko, podobnie do bóli przed @, tylko że na @ bolą mnie jajniki, czyli po bokach, a teraz ten ból mam na środku.....czy mam się już martwić......czy już po wszystkim....pomóżcie, napiszcie czy któraś z was tak miała bo zwariuję.....
wielkie dzięki za informacje, ale myślę że dam rady i wytrzymam , bo ja bete zrobie w 13dpt, bo 14 to boże ciało.
Dziewczyny
od wczoraj pobolewa mnie chwilami podbrzusze bardzo nisko, podobnie do bóli przed @, tylko że na @ bolą mnie jajniki, czyli po bokach, a teraz ten ból mam na środku.....czy mam się już martwić......czy już po wszystkim....pomóżcie, napiszcie czy któraś z was tak miała bo zwariuję.....
od wczoraj pobolewa mnie chwilami podbrzusze bardzo nisko, podobnie do bóli przed @, tylko że na @ bolą mnie jajniki, czyli po bokach, a teraz ten ból mam na środku.....czy mam się już martwić......czy już po wszystkim....pomóżcie, napiszcie czy któraś z was tak miała bo zwariuję.....[/QUOTE]
matylda nie waryjuj, nie masz okresu a bóle jak są to cool, zobacz ja je miałam lusia też z resztą to nie pamiętam ale poszukaj we wcześniejszych postach, u mnie była klapa jak nic nie czułam, po transferze do około 7 dnia czułam kłucie/ciągnięcie tam gdzie wprowadzili śnieżynki, ok 9 dnia zaczęło mnie pobolewać jak na okres-prawe kolano ;P tak mam, wiem zabawne ale testu nie zrobiłam było mi ciężko ale co tam, ty też musisz wytrzymać! także ciesz się z tego bólu-może coś tam się mości i potrzebuje wsparcia i pozytywnych wibracji, ja 2-giego też idę do lekarza i też mam stresa, aha mamy podobne terminy bo ja miałam betę 17-ego-to dobry omen no nie???? postaraj się zrelaksować a jak ci źle to pisz!!!! bo:
KSI broni KSI radzi KSI nigdy cię nie zdradzi
-taki przerobiony cytat z Seksmisji mi tak jakoś podpasił;-)
matylda nie waryjuj, nie masz okresu a bóle jak są to cool, zobacz ja je miałam lusia też z resztą to nie pamiętam ale poszukaj we wcześniejszych postach, u mnie była klapa jak nic nie czułam, po transferze do około 7 dnia czułam kłucie/ciągnięcie tam gdzie wprowadzili śnieżynki, ok 9 dnia zaczęło mnie pobolewać jak na okres-prawe kolano ;P tak mam, wiem zabawne ale testu nie zrobiłam było mi ciężko ale co tam, ty też musisz wytrzymać! także ciesz się z tego bólu-może coś tam się mości i potrzebuje wsparcia i pozytywnych wibracji, ja 2-giego też idę do lekarza i też mam stresa, aha mamy podobne terminy bo ja miałam betę 17-ego-to dobry omen no nie???? postaraj się zrelaksować a jak ci źle to pisz!!!! bo:
KSI broni KSI radzi KSI nigdy cię nie zdradzi

Matylda! Trzymaj się i tak szybko nie poddawaj się! Niestety nie pomogę na ból brzuszka.........
Badger witaj w naszym gronie! Ja miałam pierwsze podejście w listopadzie a na koniec czerwca mam zaplanowane kolejne podejście. Miałam najpierw długą stymulkę (mam bez wątpienia PCO) miałam pobranych 5 komóreczek, ale tylko jedna dzieliła się jako-tako. I niestety bez rezultatu. Teraz spóbujemy z krótkim protokołem?! Po drodze zaliczyłam laparoskopię jajników i inseminację. Trzymam kciuki! Nie poddawaj się i planuj kolejną stymulkę!
Badger witaj w naszym gronie! Ja miałam pierwsze podejście w listopadzie a na koniec czerwca mam zaplanowane kolejne podejście. Miałam najpierw długą stymulkę (mam bez wątpienia PCO) miałam pobranych 5 komóreczek, ale tylko jedna dzieliła się jako-tako. I niestety bez rezultatu. Teraz spóbujemy z krótkim protokołem?! Po drodze zaliczyłam laparoskopię jajników i inseminację. Trzymam kciuki! Nie poddawaj się i planuj kolejną stymulkę!
Ostatnio edytowane przez moderatora:
matylda1980
Fanka BB :)
Hope
wielkie dzięki!!!!!!ale sama wiesz jak to jest, człowiek nad każdym szczyknięciem się zastanawia, bólem-----ciągle biegam do kibelka i sprawdzam czy mnie nie zalało....a tak wogule to jak jest z @ po transferze, opóźnia się czy się pojawia jeszcze przed beta?
Ksi---jest najlepsze
wielkie dzięki!!!!!!ale sama wiesz jak to jest, człowiek nad każdym szczyknięciem się zastanawia, bólem-----ciągle biegam do kibelka i sprawdzam czy mnie nie zalało....a tak wogule to jak jest z @ po transferze, opóźnia się czy się pojawia jeszcze przed beta?
Ksi---jest najlepsze
ma-mi
Fanka BB :)
Cześć prężnie działające klubowiczki KSI 
Kaha- gratuluję synusia!!
Witam badger - widzę, że jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji - ja wszystko miałam 2 dni przed Tobą-punkcję, transfer i 1 krechę... Rozumiem jak jest Ci przykro i doskonale wiem co czujesz- pociesz się, że nie jesteś sama a w klubie KSI będzie Ci dużo raźniej
Matylda- ja też myślę, że jak coś czujesz to dobry znak
Ja tylko w pierwszych dniach czułam bolące cycki a później już absolutnie nic. No i też nic z tego nie wyszło ... Może to brzmi głupio, ale dobrze, że Cię boli! Trzymaj się!
Doktorek mi dziś napisał, że w kolejnym cyklu bedzie możliwy transfer. Już żyję tą nadzieją, że w lipcu będziemy znowu próbować
Teraz czakam na @ bo na razie to tylko jakieś dziwne plamienie i nie wiem czy to już @ czy jeszcze nie...
Kaha- gratuluję synusia!!
Witam badger - widzę, że jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji - ja wszystko miałam 2 dni przed Tobą-punkcję, transfer i 1 krechę... Rozumiem jak jest Ci przykro i doskonale wiem co czujesz- pociesz się, że nie jesteś sama a w klubie KSI będzie Ci dużo raźniej
Matylda- ja też myślę, że jak coś czujesz to dobry znak
Doktorek mi dziś napisał, że w kolejnym cyklu bedzie możliwy transfer. Już żyję tą nadzieją, że w lipcu będziemy znowu próbować
reklama
missdior23.właściwie już ok tygodnia po transferze powinno być już coś widać jeśli zrobi się bhcg z krwi . Wcześniej lepiej nie bo do ok 10 dni po podaniu zastrzyku z pregnylu lub ovitrele może być wynik fałszywie dodatni.Poza tym zależy też to od tego w jakim stadium podają zarodki, jeśli blastusie to właśnie wtedy a jeśli krócej hodowane to trzeba dać im więcej czasu bo zarodek zagnieżdża sie w macicy ok 7-9 dni po zapłodnieniu i ok 2 dni po zagnieżdżeniu dopiero zaczyna się wydzielać bhcg.
matylda1980. Takie ciągnięcie w dole brzucha to normalne po transferze.Dzwoniłam do mojego lekarza bo się bałam , że coś jest nie tak i on powiedział , że dość dużo kobiet ma takie dolegliwości i to jest normalne , dodatkowo każda z nas bierze leki i one też mają wpływ.Lekarz powiedział też , że można brać nospe , ja dostałam po transferze relanium i też mogę brać je objawowo bo działa rozkurczowo na macicę więc leć do apteki po nospę i bądź dobrej myśli.U mnie takie ciągnięcie to był akurat dobry znak i w sobotę mam I usg choć powiem Wam , że nadal się boję a jak chodzę do łazienki to za każdym razem patrzę czy nic się nie dzieje.
matylda1980. Takie ciągnięcie w dole brzucha to normalne po transferze.Dzwoniłam do mojego lekarza bo się bałam , że coś jest nie tak i on powiedział , że dość dużo kobiet ma takie dolegliwości i to jest normalne , dodatkowo każda z nas bierze leki i one też mają wpływ.Lekarz powiedział też , że można brać nospe , ja dostałam po transferze relanium i też mogę brać je objawowo bo działa rozkurczowo na macicę więc leć do apteki po nospę i bądź dobrej myśli.U mnie takie ciągnięcie to był akurat dobry znak i w sobotę mam I usg choć powiem Wam , że nadal się boję a jak chodzę do łazienki to za każdym razem patrzę czy nic się nie dzieje.
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Podziel się: