reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kto po in vitro?

zula_5 no ja właśnie jestem w trakcie szukania dobrego immunologa. Może mi kogoś polecić? Dobrze rozumiem, że te ANty Tg to przeciw tarczycy ? Podobno jak ma się właśnie przeciwciała tarczycy to nie stosuje się szczepionek tylko wylewy . Póki co ja na razie czytam informacje na temat immunologii. Teraz po drugim crio czułam , ze mój organizm walczył z zarodkami- ból brzucha i pleców jak na @. Ale niestety pojawiły się też plamienia i opryszczka. A jak wiadomo opryszczka jest niebezpieczna w ciąży. Zula może ja tylko tak się pocieszam , że immunolog znajdzie przyczynę moich niepowodzeń. Nie wiem czy da się wszystko wyleczyć, ale chciałabym mieć szanse na naturalną ciąże.
 
reklama
Kochane a czy któraś z Was miała przełożone crio z powodu złego wyniku histopatologicznego po scratchingu? Jeśli tak to co dalej?
 
zielone jabłuszko - nie wiem gdzie się leczysz. Ja jeździłam do prof Tchórzewskiego z Łodzi. Na ostatniej wizycie nawet mi powiedział, że po tych kuracjach to mam się teraz starać naturalnie przez 4 cykle. Ja już mam dość więc jeden cykl był naturalny, potem zrobiliśmy iui i też nie wyszło więc teraz próbuję in vitro. Jak nie wyjdzie to znaczy że te wszystkie kuracje są do kitu. Na razie na moje leczenie wydałam 15 tys - chciałam uniknąć in vitro. Jak widać nie udało się... Natomiast podobno bez leczenia immunologicznego nie miałam szans na powodzenie nawet in vitro. Zobaczymy teraz
Co do przeciwciał - antyTG - to są to przeciwciała z grup tarczycowych. Rozmawiałam z 3 endokrynologami i każdy mi powiedział, że ich się nie leczy. Immunolog też tak powiedział.
Aaaa drugim immunologiem z którym rozmawiałam była Pani profesor ze śląska. Ona nie specjalizuje się w leczeniu ginekologiczno-immunologicznym ale twierdzi, że te wszystkie szczepionki, wlewy są kontrowersyjne i bardzo ingerujące w organizm. I na dodatek drogie i nie gwarantujące sukcesu. Ja nie piszę tego żeby Cię zniechęcić tylko naprawdę znajdź najpierw dobrego immunologa i bądź pod jego kontrolą bo u mnie niestety lekarze nieźle namieszali i nie wiadomo jeszcze do czego doprowadzą ich eksperymenty:-(
 
asia77 - mnie lekarka powiedziala ze jak wyjdzie zly wynik to bedzie histeroskopia juz mi dala nawet skierowanie profilaktycznie zebym sie zapisala bo sa dlugie terminy. a Ty mialas napisac ile Ci wagi spadlo po metformaxie:)
 
Sprawa dzisiaj wygląda następująco: pobrano mi 8 jajeczek, z czego 3 nadają się do zapłodnienia, jutro mam się dowiedzieć ile się udało :(
jeśli będą chociaż 2 to w sobotę podejście do invitro.
Jestem smutna, że tylko 3 ale z drugiej strony to aż 3. Idę zamknąć się w pokoju, jakaś depresja mnie dopadła i mam same złe przeczucia. :(((((
 
Zabazu 3 komórki to wcale nie mało, były dziewczyny, które miały jedną. Liczy się jakość a nie ilość. Musisz teraz uwierzyć, że będą z nich silne zarodki a przynajmniej 2 lub 1 bo tak naprawdę tylko ten jeden jest ważny aby pozostał w brzusiu na całe 9 m-cy. Grunt to pozytywne myślenie. &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Fusun o której odbierasz wynik?
 
zula_5 niestety o prof. Malinowskim i Tchórzewskim wyczytałam większość negatywnych opinii . Podobno szczepią bez względu na wyniki badań :/ ja też jestem w takiej samej sytuacji jak ty , tylko , że ja zaczęłam od in vitro i też jak widać z negatywnym skutkiem :-( jesteś z łodzi? A próbowałaś sterydy?
 
Zabazu a reszta była niedojrzała czy jak? Jak się wogóle czujesz fizycznie bo że psychicznie źle to czytam:-( Wiem, że nastawiłaś się na większą ilość komórek ale dziewczyny dobrze napisały. lepiej, żeby jeden był super jakości i się zagnieździł niż 15 marnych
 
reklama
Czesc Dziewczyny,

Darii,tak sie ciesze,ze maluszek wzial sie konkretnie za produkcje bety :-) Gratuluje :-):-)

Zabazu, Madzialenak ma arcje nie ilosc a jakosc sie liczy. Wiem co czujesz bo ja ostatnio mialam 6 komorek nadajcyhc sie do zaplodnienia i tez bylam zalamana.Musisz jednak myslec pozytywnie.Do szczescia potrzeba tego jednego zarodeczka-szczesciarza :tak: Odpoczywaj teraz bo niebawem transfer i musisz byc w formie :tak:Powodzenia!!!

Lawendowy
, faktycznie zniknelas. Dawno sie nie odzywalas na forum. Mam nadzieje,ze to chwilowa nieobecnosc i ,ze nic sie zlego nie dzieje.
 
Do góry