meggi9.11
Fanka BB :)
Beti- taki malec po kolejnej próbie przyzwyczai sie do tej konsystencji- i za kazdym razem bedzie lepiej- bo ten jezyk przesuwa tresc pokarmowa w przód i tył- tak ze poczatkowo faktycznie jedzonko troche jest wypychane do przodu- ja wtedy łyzeczka zgarniam z buziaka i podaje ponownie-jak posmakuje to Sara sama otwiera buzke by jej wpakowac nast.łyzeczke- czasem chwyta za łyzeczke- co smiesznie wyglada- jakby sama chciala jesc- mi oczywiscie to utrudnia karmienie...wiec jest zabawa
a soczki i herbatki Sara b.ładnie pije z kubka niekapka z Aventu- uzywamy tego miekkiego ustnika białego3+...z butli ze smoczkiem pije tylko mleczko i kaszke- mamy taki smczek 3 przpływowy Aventu
a soczki i herbatki Sara b.ładnie pije z kubka niekapka z Aventu- uzywamy tego miekkiego ustnika białego3+...z butli ze smoczkiem pije tylko mleczko i kaszke- mamy taki smczek 3 przpływowy Aventu
, ja Wiktorkowi dałam po raz pierwszy koło 9 m-ca i to bałam się że za wcześnie
.
eh niestety nie smakowało jak marchewusia dopiero po parunastu łyżeczkach przekonała się do niego
No cóz takiej niemej prośbie nie umiałam odmówic. Poszłam po drugie i plastikową łyżeczke, ścierałam mu i podawałam po ociupince. strasznie mu smakowało. Byłam troche zszokowana, bo jak pamiętam to Ola na początku sie strasznie na wszystko krzywiła, a Konrad nawet językiem za bardzo nie wypychał, tylko patrzył na łyżeczke i uśmiech od ucha do ucha jak widział że do niego leci 