• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

kulinaria

cyniczna Widzę, że odkąd się okazało, że biszkopt nie jest dla wszystkich oczywistą oczywistością, to już za każdym razem podajesz na niego przepis:-D Chociaż tutaj widzę też łyżkę wody, nigdy nie dawałam...
tak, wody ja tez nie dawałam wlasnie chcialam powiedziec, ze całkiem inny ten Twój biszkopt niż mój:tak::tak::tak:
 
reklama
Wersji biszkoptów jest dużo - DUŻO!!! Z olejem do owoców np. wtedy biszkopt trochę babkę przypomina, taki jest mniej suchy. Albo z mąką ziemniaczaną pól na pół i z łyżką octu...
Najczęściej to robię biszkopt po swojemu - w wersji mojej babci jeszcze: łyżek cukru tyle ile jajek, łyżek mąki o jedną więcej. Tak mnie uczyła, jak byłam mała. drożdżówkę tez robię wg receptury babci: 2 szkl mleka letniego, drożdży pół kostki, 2 łyżki roztopionego masła, 4 łyzki cukru, mąki "ile weźmie"...
Ale w różnych ciastach są różne przepisy na biszkopt i zazwyczaj piekę biszkopt wg receptury z oryginalnego przepisu. Przyznaję, różnica nieznaczna.
 
Ostatnia edycja:
Wersji biszkoptów jest dużo - DUŻO!!! Z olejem do owoców np. wtedy biszkopt trochę babkę przypomina, taki jest mniej suchy. Albo z mąką ziemniaczaną pól na pół i z łyżką octu...
Najczęściej to robię biszkopt po swojemu - w wersji mojej babci jeszcze: łyżek cukru tyle ile jajek, łyżek mąki o jedną więcej. Tak mnie uczyła, jak byłam mała. drożdżówkę tez robię wg receptury babci: trochę mleka letniego, drożdży pół kostki, 2 łyżki roztopionego masła, 4 łyzki cukru, mąki "ile weźmie"...
Ale w różnych ciastach są różne przepisy na biszkopt i zazwyczaj piekę biszkopt wg receptury z oryginalnego przepisu.
ja też mam babciny przepis-taki właśnie jak ty mówisz:tak:


kurcze chyba dzisiaj a najóźniej juto zrobie tociato cappucino bo mi smaka nartobiłaś:tak::tak::tak:
 
ja też mam babciny przepis-taki właśnie jak ty mówisz:tak:


kurcze chyba dzisiaj a najóźniej juto zrobie tociato cappucino bo mi smaka nartobiłaś:tak::tak::tak:
No, mi ono już jakiś czas po głowie chodzi....:-D:-D:-Di się chyba zmobilizuję, upiekę i może uda mi sie choć jeden kawałek zjeść, bo jak w zeszlym tygodniu tą nutellę ze śliwkami piekłam, to nie zalapałam sie w ogóle :-( Luby zjadł. potem sie brat zjawił, przyjechała przyjaciółka, to dla jej męża dałam kawałek i jakoś się rozeszło jeszcze tego samego dnia...

A powiem Wam, że słodycze gotowe typu czekolada, cukierki, batoniki, wafelki etc. to mi jakoś nie podchodzą w ciąży.
 
Ostatnia edycja:
też będę musiała wypróbować takich naleśniczków. lubię wszelkiego rodzaju placuszki (szczególnie te z jabłkami mojej mamusi). może zrobie je w następnym tyg, bo dziś miałam te tradycyjne więc limit z tego tyg został wyczerpany.
 
reklama
Kulinaria na drugiej stronie wątków???!!! Szok :szok::szok:

Boozqowa
ja dopiero niedawno zrobiłam te naleśniki, tak jakoś wcześniej nie miałam natchnienia i ochoty na słodki obiad, ale naprawdę warto było! :tak::tak:
I przepis poszedł w obieg bo już dwie koleżanki częstowałam i były zachwycone!

Ja robię je ze śmietankowym serkiem Bieluchem i polewam sosem owocowym - bananowo - jagodowym ostatnio i bananowo - brzoskwiniowo- malinowym oba sosy z jogurtem naturalnym. Na to jeszcze jakieś świeże owocki i lekko przyprószone cukrem pudrem - normalnie kulinarne arcydzieło :-D:-D a jakie dobre!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry