reklama

Kulinaria

reklama
dzieki :) mi tez arbuz smakuje, natomiast jabłka zupelnie nie! od razu na wymioty mi sie zbiera!

to jedz arbuzy! bo one tez maja duzo wody w sobie to i pic Ci sie bedzie mniej chcialo... ja jablka jadlam, ale czytalam w mojej wielkiej ksiedze, ze one moga wzmagac mdlosci...to moze sie lepiej od nich wogole narazie wstzrymaj...po co sobie masz dokladac, jak i tak sie juz meczysz
 
Klopsiki w sosie pomidorowym:
Klopsiki:
cebula, 1 bułka(najlepiej czerstwa), mięso mielone ok 0,5 kg, 1 jajko, pieprz i sól
Sos:
mąka ok. 30g, masło lub margaryna tak 1/3 kostki, 0,5l wywaru z ugotowanych klopsów, pieprz, vegeta i 2 łyżeczki tymianku, pól przecieru pomidorowego lub pokrojone pomidory ze 2 szt.
Wykonanie:
Bułkę moczymy w zimnej wodzie. Cebulę obieramy i drobno kroimy w kostkę.
Mieszamy z mięsem mielonym, jajkiem, solą i pieprzem.Mokrymi rękami formujemy klopsiki i wkładamy do gotującej się osolonej wody.Gotujemy na małym ogniu 30 minut.Klopsiki wyjmujemy, a rosół przez sitko przecedzamy.
Sos:
Masło topimy, dodajemy mąkę i mieszamy na ogniu tak długo, aż osiągnie jasnożółty kolor.Roztrzepujemy trzepaczką i wlewamy powoli 0,5 l rosołu (nie mogą powstać kluski).Kilka minut gotujemy mieszając.Dodajemy pokrojone pomidory lub przecier i wszystkie inne dodatki.Zagotowujemy całość. Wkładamy klopsy do sosu i podajemy. Po wierzchu można posypać czerwoną papryką słodką;-)
Smacznego!!!!!:-D:-D:-D
 
jesli sa wsrod nas oprocz mnie wegetarianie i ci co lubia eksperymenty w kuchni ( bo kuchnia wegetarianska kryje wiele produktow bardzo malo znanych) to polecam stronke puszka. pl. moje przepisy tez tam sa publikowane :) wiec zeby nie bylo ze aktywnie nie dodaje przepisow :):):):)
 
jesli sa wsrod nas oprocz mnie wegetarianie i ci co lubia eksperymenty w kuchni ( bo kuchnia wegetarianska kryje wiele produktow bardzo malo znanych) to polecam stronke puszka. pl. moje przepisy tez tam sa publikowane :) wiec zeby nie bylo ze aktywnie nie dodaje przepisow :):):):)

z nieba mi spadlas z ta stronka, bo ja mam na weekend w odwiedziny kolezanke, ktora jest muzulmanka i musze wymyslic jakies dania najlepiej bezmiesne na obiad bo nie jestem pewna czy nawet mieso wolowe i drob moze jesc jak nie jest zabite w 'koszerny' sposob...cokolwiek to oznacza... a znowu na ryby ja jestem uczulona...eh! przynajniej cos nowego wyprobuje :-)
takze jak masz cos takiego co zawsze sie udaje do polecenia to podpowiedz mi prosze...:tak::tak:
juz myslalam o leczo z baklazanem na jutro, ale jeszcze nie mam pojecia co zrobic z niedzielnym obiadem...
 
z nieba mi spadlas z ta stronka, bo ja mam na weekend w odwiedziny kolezanke, ktora jest muzulmanka i musze wymyslic jakies dania najlepiej bezmiesne na obiad bo nie jestem pewna czy nawet mieso wolowe i drob moze jesc jak nie jest zabite w 'koszerny' sposob...cokolwiek to oznacza... a znowu na ryby ja jestem uczulona...eh! przynajniej cos nowego wyprobuje :-)
takze jak masz cos takiego co zawsze sie udaje do polecenia to podpowiedz mi prosze...:tak::tak:
juz myslalam o leczo z baklazanem na jutro, ale jeszcze nie mam pojecia co zrobic z niedzielnym obiadem...
koszerne znaczy zabite chyba bez niepotrzebnego cierpienia jakoś tak, podobno koszerne mięso ma inny smak dla znających sie więc ściema nie przejdzie....
 
z nieba mi spadlas z ta stronka, bo ja mam na weekend w odwiedziny kolezanke, ktora jest muzulmanka i musze wymyslic jakies dania najlepiej bezmiesne na obiad bo nie jestem pewna czy nawet mieso wolowe i drob moze jesc jak nie jest zabite w 'koszerny' sposob...cokolwiek to oznacza... a znowu na ryby ja jestem uczulona...eh! przynajniej cos nowego wyprobuje :-)
takze jak masz cos takiego co zawsze sie udaje do polecenia to podpowiedz mi prosze...:tak::tak:
juz myslalam o leczo z baklazanem na jutro, ale jeszcze nie mam pojecia co zrobic z niedzielnym obiadem...

No to nielatwe zadanie kulinarne przed Toba. Sama jestem ciekawa co upichcisz, pochwal sie pozniej ;-)
 
z nieba mi spadlas z ta stronka, bo ja mam na weekend w odwiedziny kolezanke, ktora jest muzulmanka i musze wymyslic jakies dania najlepiej bezmiesne na obiad bo nie jestem pewna czy nawet mieso wolowe i drob moze jesc jak nie jest zabite w 'koszerny' sposob...cokolwiek to oznacza... a znowu na ryby ja jestem uczulona...eh! przynajniej cos nowego wyprobuje :-)
takze jak masz cos takiego co zawsze sie udaje do polecenia to podpowiedz mi prosze...:tak::tak:
juz myslalam o leczo z baklazanem na jutro, ale jeszcze nie mam pojecia co zrobic z niedzielnym obiadem...

nie kombinowalabym z rybami, bo moze tez ich nie jesc jak ja. Z reszta nie martw sie na tej stronce nie znajdziesz nic z ryba wiec ty tez jestes uratowana :)
Kokosowy ryż z sosem bananowym - puszka.pl

to akurat dodalam ja, kocham ten przepis, to jest po rpstu rozplywajace sie w ustach. Najlepiej do tego uzyc ryzu jasminowego :) ( jest najbardziej aromatyczny, do tego najbielszy z ryzow, co nie psuje koloru potrawy)Ale jszcze polecam baaaaardzo goraco nalesniki kawowe na ostro! cos pysznego! tylko w sieci sa dziwne te przepisy ja znam troche inny, duuuzo lepszy :) moge podac jak chcesz. ciasto robisz tak jak podane jest w sieci ale farsz troche inaczej.Robie go z pieczarek, pomidorow, maluskiego listka mięty, oliwy z oliwek, czosnku, swiezej chili (odrobiny)-jasne ze opcjonalnie moze byc tez proszkowana,cebuli i przypraw.
Jak sie juz rozpedzilam to napisze dalej jak sie to robi.

na oliwe z oliwek wrzucasz cebule i od razu ja solisz ( to jest wazne bo wtedy cebula sie nie przypala ale ladnie sie szkli bo puszcza soki )kiedy sie zeszkli wyciskasz zabek czosnku i tu tez dajesz papryke slodka ( nie boj sie ilosci, ona nie zniszczy smaku)musimy ja teraz dodac bo bedzie bardziej aromatyczna. Potem dodajesz drobniej pokrojone pieczarki i dusisz az wyparuje z nich woda ( to na malym ogniu). Nastpenie dodajemy albo pomidory ktore sama najpierw sparzysz i posiekasz, albo gotowe tzw pellati z puszki (bez skorki) - dodajesz ich tyle by nie bylo zbyt wodniste, mozesz oczywiscie ten z puszki sosik tez dodac, ale niezbyt duzo. Wszytskiego dodajesz pod ilosc - na 30 dag poeczarek ja daje 3 srednie pomidory (nie z puszki) i czekam az wyparuje woda, farsz zgestnieje. Po wyparowaniu i zgestnieniu dodaje lyzeczke koncentratu i do smaku : troche pieprzu czarnego, soli ( jak trzeba jescze), krusze (jesli suszony) lub bardzo dorbno siekam listek miety i baaaardzo drobno paprczke chili pozbywajac sie wczesniej nasion ( bo cholerstwo jest strasznie ostre) -mamy farsz!

Przed podaniem zawsze go podgrzewamy, bo kiedy na nalesnik nakladamy farsz, dodajemy tez na ten farsz ser najlepiej cheddar ( ale niekoniecznie akurat ten) i zawijasz w "trojkaciki"

Na te nalesniki daje po lyzce ( uwaga teraz profanuje to piekne dzielo) gotowego kupionego w sklepie sosu czosnkowego (obojetne jaka firma, wazne ze czosnkowy, one wszytkie pasuja) i posypuje kiełkami (najlepiej pasuje rzezucha, ale az tak szybko jej nie wyhodujesz, no chyba ze kupisz w markecie lub w sklepie ze zdrowa zywnoscia) mozna tez posypac prazonymi ziarnami slonecznika. WSZYSYSCY, absolutnie wszytcy sie tym zachwycaja, a moj mezczyzna chce zebym je robila co tydzien. :P tak oto przekouje mojego kochanego do kuchni wegetarianskiej.:tak:


a odchodzac od twojego obiadu to i tak polecam szczerze http://www.puszka.pl/przepis/1985-hippisowski_baton_energetyczny.html jezu jakie to jest booooooooskie tylko ja dodaje jescze nerkowce :)
 
Ostatnia edycja:
nie kombinowalabym z rybami, bo moze tez ich nie jesc jak ja. Z reszta nie martw sie na tej stronce nie znajdziesz nic z ryba wiec ty tez jestes uratowana :)
Kokosowy ryż z sosem bananowym - puszka.pl

to akurat dodalam ja, kocham ten przepis, to jest po rpstu rozplywajace sie w ustach. Najlepiej do tego uzyc ryzu jasminowego :) ( jest najbardziej aromatyczny, do tego najbielszy z ryzow, co nie psuje koloru potrawy)

Napewno ktoregos dnia zrobie ten ryz z sosem bananowym, bo ja ostatnio maniakalnie pochlaniam banany,a ten przepis brzmi poprostu pyyysznie :-p
 
reklama
OGÓRKI W ZALEWIE MUSZTARDOWEJ
zalewa:
1 szklanka octu
5 szklanek wody
5 łyżek musztardy ( ja daję jakąś ostrą ale tu nie ma konieczności,,,)
3 łyżki soli
1 szklanka cukru
kilka listków laurowych
kilka ziarenek ziela angielskiego

z podanych składników zagotować zalewę, ogórki obrać, pokroić w słupki-wzdłuż, na dno słoika dać koper-(niekoniecznie), ułożyć ogórki, dodać czosnek,zalać zalewą, słoiki zamknąć i zagotować nie dłużej niż 4-5minut,żeby nie były zbyt miękkie :)
SMACZNEGO ŻYCZĘ
ja odkąd spróbowałam u kolegi tych ogórków innych już nie jadam ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry