Viola1978
Fanka BB :)
a mnie mój mąż namówił na dwa nazwiska...i żałuję. problem z rubrykami, podpisami. często jak gdzieś dzwonię, to się przedstawiam tylko tym po mężu.
dziewczyny, a czy Wy też macie ochotę na słodycze? jak mnie kuszą...a w ciąży mnie odrzuciło. nie mogłam patrzeć na słodkości. pamiętam, że nawet pączka w tłusty czwartek nie zjadłam, bo był dla mnie "nie zjadliwy".
dziewczyny, a czy Wy też macie ochotę na słodycze? jak mnie kuszą...a w ciąży mnie odrzuciło. nie mogłam patrzeć na słodkości. pamiętam, że nawet pączka w tłusty czwartek nie zjadłam, bo był dla mnie "nie zjadliwy".
Ostatnia edycja:
. W biegu poczytując dojadam kolacyjkę.
. Także widzisz u mnie sytuacja była o wiele gorsza. Ale nie przejmuj się dokarmianiem. Sama bardzo na początku bardzo to przeżyłam - nawet miałam myśli, że zawiodłam swoje dziecko, ale jej dobro jest najważniejsze i cieszę się już z każdego grama.
jak sie urodzil bylo 3600, nie wiem niestety ile w dniu wypisu bo tutaj nie waza przy wyjsciu ze szpitala
za 2 tygodnie mam nastepne wazenie, chyba bedzie juz z 6 kg