• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2009

szczesliwa wiesz moje dziecko tez od dwoch nocy slabo spi...tzn zasypia ale czuje ze nie tak gleboko jak zawsze--reaguje na kzdy moj ruch i tez sie wierci...

a ja od 10 zabieram sie za sprzatanie chaty ale jak widac cos mi nie wychodzi
 
reklama
witam:-)
ja od 7 nie spie, a dopiero teraz znalazlam chwile, zeby napisac:dry: Mlody sie obudzil kolo 7 i stwierdzil, ze jest wyspany.. zaczal gugac, smiac sie do mamusi i na tym skonczylo sie spanie:sorry2: ciekawe, ze do tatusia nigdy nie guga o 7 rano, bo przeciez spi w srodku i moglby czasem jego postawic na nogi;-)
nio, a tak ogolnie zciagnelismy mu tego holtera i powiem wam, ze nie dziwie sie, ze wczoraj tak sie ciskal, bo ma cale piersiatka odparzone:zawstydzona/y: tzn dokladniej mowiac miejsca gdzie mial podpiete te elektrody:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: nawet mu sie taka mala ranka zrobila:zawstydzona/y:
jesli chodzi o nasze spedzanie dnia dzisiaj to mi tez pasuje sie za porzadki wziasc, ale po pierwsze natchnienia troche za malo, a po drugie Mlody znowu zaczal marudzic:zawstydzona/y:
 
Noo my też dzisiaj się wybieramy w drogę autem, jakieś 70km. Klimy nie mamy na szczęście, bo bym się udusiła, nie dla mnie takie gadżety a i dla dzieciorów niezdrowe. Po południu grill u psiapsióły, będziemy obradywać co musi jeszcze kupić dla dziecia, który się pojawi w październiku :tak: Bobo śpi, słodziak :-D
 
hej:))
ja sprzatalam wczoraj wiec luz mam

ja tez wczoraj sprzatalam ale co z tego jak dziusiaj balagan taki ze zabic sie mozna... dziecko lezy na macie i kwęka a ja chol...a nie moge sie ruszac, korzonki mnie bolą jak nie wiem co, meza zab, cala noc nie spal teraz w pracy, juz widze jaki ciekawy wekend bedzie... normalnie z wielkim trudem dziecko podnosze...ehhhh kaleka ze mnie... oki ide sie doczolgac do Hanki bo sie drze...

podrawiam
 
Cześć:cool2:
hej:))


ja tez wczoraj sprzatalam ale co z tego jak dziusiaj balagan taki ze zabic sie mozna... dziecko lezy na macie i kwęka a ja chol...a nie moge sie ruszac, korzonki mnie bolą jak nie wiem co, meza zab, cala noc nie spal teraz w pracy, juz widze jaki ciekawy wekend bedzie... normalnie z wielkim trudem dziecko podnosze...ehhhh kaleka ze mnie... oki ide sie doczolgac do Hanki bo sie drze...

podrawiam
No to klasycznie ciotka specjalistka od schorzeń ortopedycznych się odezwie:-) Gorąca 10 minutowa kąpiel w wannie, a później fastum:-p

Młody śpi, dzisiaj w nocy już znacznie lepiej, matka wariatka zapomniała pić magiczne ziółka, które teściu sprowadza ze Stanów, mnie przeszły bóle żołądka, Młody znowu śpi normalnie;-) pranko się pierze, ja staram się bezgłośnie nieco przemeblować pokój, jeszcze tylko pomalowanie wnęki okna drugi raz mi zostało:-) a po południu tatuś dostaje dziecię w wózek, a mamusia pomaluje ładnie płytę nagrobka ojca M:tak:
Buźka i optymizmu życzę!!!!
 
reklama
no to klucha podziwiam za silną wolę antykawowa. ja bez niej to niemal nie wstaje z łóżka:-D ale dziś się właśnie zebraliśmy i wychodzimy na szał zakupowy

miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry