adusia3
Fanka BB :)
Patewka ja też mam "świetną trójcę" i lekki wstręt do szkoły.Z córka nie ma sprawy bo wychowawczyni to moja psiapsiółka (niestety rocznik komunijny i jak myslę o tych modlitwach

)ale syn w zeszłym roku ledwo co nerwowo wytrzymywał ze swoją wychowawczynią.Dzis pierwsze co powiedział po wejściu do domu to że jest super i jemu się bardzo podoba....zobaczymy później co będzie.
Skunkanka-jestem pełna zrozumienia dla twego bólu


)ale syn w zeszłym roku ledwo co nerwowo wytrzymywał ze swoją wychowawczynią.Dzis pierwsze co powiedział po wejściu do domu to że jest super i jemu się bardzo podoba....zobaczymy później co będzie.Skunkanka-jestem pełna zrozumienia dla twego bólu

) ale zaraz potem wyszło słońce i spacer się udał a moja królewna spała półtorej godzinki
) i aż wstyd przyznać - też miałam pójść i nie ma kiedy i jak
. Teraz to nawet nie mam z kim dziecka zostawić .
a każda jej zmiana powodje dodatkowe pulsowanie... na szczęście moje dziecko było dzisiaj niesamowite - żółwika robił na okrągło, gugał, gładził mnie rączką, no normalnie własne dziecko mnie rozwala na łopatki - mam nadzieję, że ta empatia mu nie przejdzie, jak w większości facetom w pewnym wieku
a jak znowu dostanę @, to znów będę przekładać, ale wtedy już będę prosić o jeszcze odleglejszy termin

