reklama

Kwiecień 2009

Cześć dziewczyny.Ja mam wizyte u pani ginekolog 18.08 dopiero :-( Już nie możemy się z moim kochanie doczekać...Co do dolegliwości to mam tylko czasem zgage i dzisiaj zakręciło mi się w głowie noi o 18:30 to tak mi się zaczyna chcieć spać...:-D,na szczęście nie mam jeszcze żadnych mdłości :-D Ciekawe jak długo hehehe.Ogólnie czuje się OK.Noi wczoraj moja druga połówka mi się oświadczyła.Stwierdziliśmy jednak że nie będziemy przyśpieszać ślubu tylko będzie tak jak planowaliśmy we wrześniu w przyszłym roku jak dzidzia już podrośnie :-D
 
reklama
Aniu- to gratulacje!!!
Rozumiem Cię że nie możesz doczekać się wizyty a to jeszcze tydzień, ja już jutro ale najchętniej to bym już zaraz wyszła i nocowała pod gabinetem, hi hi.
 
kurcze...ja tez sie troszke boje przed jutrzejsza wizyta....tak chcialabym zeby wszystko było ok!!!

Przed chwilka dzwonila moja przyjaciolka i zaprosila mnie na urodziny,ktore robi z druga nasza przyjaciolą poza miastem na posesji swoich rodzicow nad jeziorem ;) Impreza bedzie przy ognisku i pod namiotami i w takiej ala sali tanecznej...i kurcze tu jest zonk. Boje sie troszke nocnego imprezowania w moim stanie,bo boje sie o fasolke :( poza tym,jak nie bede chciala wypic ani jednego piwa...to zaraz kazda sie domysli :| eh...sama juz nie wiem co w tym przypadku zrobic :( Nie jechac,tez glupio, bo obu obiecalam juz dawno,ze sie spotkamy nad tamtym jeziorkiem, bo przyjaznilysmy sie cale liceum a ostatnio nie mamy w ogole dla siebie czasu :(
zobaczymy co jutro powie lekarz.... ;)
 
sara - jak gin nie zabroni to jedź i baw się dobrze całą noc:happy: kidy jak nie teraz

ufff mi mdłości ustępują wieczorami, tak ok. 23 :no: kwaśne jabłka mnie ratują

w ogóle to pls zaraźcie mnie optymizmem! chciałam tej ciąży, ale tak szybko się udało że nas to zaskoczyło i teraz zachowuję sie jakby jej nie było ... bez sensu ....
 
gosiaczek ja tez sie z lekka juz stresuje...na szczescie na 10 mam do pracy i siedze w niej do 17,wiec nie bede miala czasu na myslenie za bardzo...
Kurcze ja nawet nie wiem co mnie czeka na takiej pierwszej wizycie :)

koga w sumie boje sie balowac cala noc...mnie ostatnio szybku muli na spanie...a impreza (znajac moje dziewczyny) bedzie trwala do wczesnych godzin rannych :| sama juz nie wiem.

dzis na szczescie szybko udalo mi sie pokonac poranne mdlosci herbatka bez cukru i tostem bez niczego :D mam nadzieje,ze do wieczora bedzie spokoj :D wieczorem mam wizyte,wiec zapewne nie bede myslala o mdlosciach,bo bede miala stresa ;)
 
kaga jestes w tej samej sytuacji co ja :) tez mnie zaskoczyła ta ciaza ze tak szybko....planowalismy ale ja w sumie chcialam pozniej....dzisiaj ide na wizyte do gina ktryprowadzil moja pierwsza ciaze....nie mialam jeszcze usg ani serduszka nie slyszalam wiec mam nadzeieje ze tym razem cos bedzie.... czasem zapominam ze jestem w ciazy w pierwszej bardziej uwazalam na siebie musze przystopowac mysle ze jak zobacze malenstwo w brzuszku od razu inaczej sie nastawie :-)
poza tym tak chciala bym corunie miec jescze ...:-) jednego łobuziaka kochanego juz mam...
 
kurcze a ja juz wysiedziec nie moge...tak mysle o tej dzisiejszej wizycie u gina....
Lece sie kapac a potem na jakies szybki spacerek dla odprezenia...a pozniej do pracy. Bede pewnie w domu dopiero ok 21:00 wiec wtedy zapewne napisze jak bylo u gina i co z fasolka.
Trzymajcie kciuki,zebym sie tak nie bala ;)
BUSKA
 
reklama
Witam wszystkie nowe i pozdrawiam serdecznie zasiedziałe kwietniówki. :-)
Ja od trzech dni kiepsko sypiam, często się budzę, śnią mi się dziwne i niepokojące rzeczy. :confused: Fakt, że ostatnio mam trochę stresów, ale kto ich nie ma. Na szczęście nie są związane z ciążą. Ale kiedyś stres, nawet duży, nie wpływał na jakość mojego snu. Niestety potem w ciągu dnia szybko jestem zmęczona, chodzę lekko nieprzytomna, ciężko mi się zabrać za cokolwiek. :baffled:
To chyba mój drugi objawa ciążowy i chyba wolę już to niż poranne nudności. Choć jeszcze wszystko przede mną...:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry