Wiosna już niedługo
Ja już się nie mogę doczekać.
Ma_Duniu a jak Julek znosi przedszkole? Chodzi codziennie w pełnym wymiarze czy tylko na parę godzin? Szybko się przyzwyczaił? My dopiero we wrześniu Marcela wysyłamy i tak już się stresuję jak to będzie. Bo chciałabym, żeby jak najmniej stresowo to przeżył.
Ma_Duniu a jak Julek znosi przedszkole? Chodzi codziennie w pełnym wymiarze czy tylko na parę godzin? Szybko się przyzwyczaił? My dopiero we wrześniu Marcela wysyłamy i tak już się stresuję jak to będzie. Bo chciałabym, żeby jak najmniej stresowo to przeżył.
Góra prasowania zerka na mnie z krzesła, a tak mi się nie chce sięgać po żelazko. 

Julian też trochę chorował, ale najczęściej był to katar i powiązany z nim kaszel, tylko dwa razy brał antybiotyk. Od jakiegoś czasu, odpukać, jest spokój choć pogoda taka sobie.