Mój chyba wie, że mama kocha spać, więc już od 5 miesiąca przesypiał całe noce. Teraz kładziemy go o 20 i śpi do 9 bez pobudki (tydzień temu była przesiadka z dziecięcego łóżeczka na takie "dorosłe" i na razie jest taka euforia że sam leci się kłaść). Jak skończył rok to butla z mlekiem sama jakoś odeszła w zapomnienie. Drugi chyba też wie, że mama jest śpiochem i też już ładnie śpi od 20 z jedną tylko pobudką o 4 i wstajemy o 9.
Szwedko a co do gruzowiska, to przynajmniej się nie znudzą bo w każdym kącie znajdą coś do zabawy
Szwedko a co do gruzowiska, to przynajmniej się nie znudzą bo w każdym kącie znajdą coś do zabawy
. Jak przyszła rano, ja na zegarek, a tu 7.10. Jeszcze takiej rewelacji nie grali. Chyba mój wpis na forum miał magiczny wymiar. To pierwsza taka nocka od jej urodzenia
. Życzę sobie powtórki - ależ jestem zachłanna;-). Dobra lecę lekcje odrabiać :-(. Ta pierwsza klasa mnie dobija, a te czytanki ...