aha83
kwietniówka '09
Hej dziewczynki!!
Ja dziś Was witam wyjątkowo bardzo wcześnie. Nie mogę spać już od 4 więc postanowiłam po ponad godzinnym przewalaniu sięz boku na bok wstać.
Nie wiem co mi jest, ale czuję jakiś wewnętrzny niepokój......że coś może złego się stać. Ale oczywiście mam nadzieję,że ti tylko jakieś głupie i nic nie znaczące przeczucia.
Poza tym to dzidzia mnie troszkę pokopała jak się przebudziłam, więc warto było o 4 wstać
Oki teraz sobie pochodzę po necie i poczytam może troszkę o wózkach...itp itd.
Miłego wstawania !!!
Ja dziś Was witam wyjątkowo bardzo wcześnie. Nie mogę spać już od 4 więc postanowiłam po ponad godzinnym przewalaniu sięz boku na bok wstać.
Nie wiem co mi jest, ale czuję jakiś wewnętrzny niepokój......że coś może złego się stać. Ale oczywiście mam nadzieję,że ti tylko jakieś głupie i nic nie znaczące przeczucia.

Poza tym to dzidzia mnie troszkę pokopała jak się przebudziłam, więc warto było o 4 wstać

Oki teraz sobie pochodzę po necie i poczytam może troszkę o wózkach...itp itd.
Miłego wstawania !!!
dzis o 18 mam usg polowkowe:-) z jednej strony sie ciesze, bo wkoncu podgladniemy dokladnie dzidzie, a z drugiej strony sie denerwuje czy wszystko bedZie ok, choc wiem ze bedzie;-)wczoraj z kolei lezalam sobie w loziu, a moje male piszczalki wszystkie nagle dostaly biegunki, zaczely wymiotowac i kaszlec, wiec heja do weterynarza.. okazalo sie, ze przez moje przeziembienie najprawdopodobniej one zlapaly jakies wirusowe zapalenie brzuszkow.. dostalismy tabletki dla nich i musialam w srodku nocy wstawac i sie nakombinowac, zeby im te tabletki zaaplikowac
bedzie DZIEWCZYNKA
i waży 420 g
ale chyba będę musiała żelazo, bo bardzo mi spadło ostatnio i wynik krwi dobrze poniżej normy

Przez wiosnę, lato i jesień balkon zawsze jest pełen kwiatów, a potem, w zimie, w domu królują storczyki, właśnie zaczyna się okres kwitnienia. Na balkonie było trochę roboty: musiałam owinąć donice, niektóre rośliny poowijać agrowłókniną, kilka powkładać do wspólnej donicy. No i zeszło mi do wieczora.
Ale najważniejsze, że uporałam się z najgorszym, zostało jeszcze wyrzucenie jednorocznych i opróżnienie skrzynek wiszących. A potem będę miała spokój do marca.