reklama

Kwiecień 2009

a ja ledwo co wstałam...lenistwo straszne... kurujcie sie kochane! malutka ale miałas noc...ja pamietam jak moja fionka chorowała w nocy...to jak z dzieckiem... ide zjesc sniadanie... :-)
 
reklama
Wszystkim chorowitkom powrotu do zdrowia, a niewyspanym możliwości chociaż krótkiej drzemki życzę.

U mnie pogoda bardzo ładna, niebieskie niebo i słoneczko mnie obudziły, ale za to jakiś humor nie taki, wszystko mnie drażni, i jestem taka nie do życia :-(, więc chyba nigdzie nie będę wychodzić, żeby innym nie udzielił się mój zły nastrój, chybaże macie jakieś sprawdzone i godne polecenia pomysły na zły humor, chętnie wypróbuję.
 
Spaczyna polecam:
-czekoladkę ulubioną
- kosmetyczkę (mi pomaga dopieszczanie...cos dobreo sobie zrobic)
-słucham muzyki ulubionej -szczególnie jedej piosenki
-spacer z pozytywną osobą (której nie schrzanie nastroju...:-)
- książka (o dziwo z dziecinstwa)przygody wesołego diabła :-)
 
Aniołek,mi się jeszcze nigdy nie udało wstać przed dzieckiem:zawstydzona/y:
On jest mega ranny ptaszek.Za to brzuchowe rano śpi,a rozrabia późnym wieczorem.Jak tak zostanie i jedno będzie buszować rano,a drugie wieczorem,to wcale sypiać nie bedę:sorry:
.

moja Julka to spioch po mamusi uwielbiam spac tylko zabardzo czasu niemam:)
ona chodzi spac o 20-21 wstaje 8-9:-) tak wiec z mezem mamy wszystkie wieczory dla siebie bo ona jak usnie to mogly by sie mury walic a Julka sie nieobudzi jak byla malenka to spala na okraglo ja ja nawet na spiaco czasem karmilam a Tomek sprawdzal czy oddycha:-D głupie ale to bylo zaraz po porodzie gdzie noworodki z regoly placza na okroagl:-Dtak mi sie wtedy wydawalo.
 
Też życzę wszystkim zdrówka!!!
Co do rannego wstawania to ja od pon. do ptk. wstaję o 6.20 :baffled: bo Małą do przedszkola szykuję i do pracy idę. Po tych 8 godz. w pracy czasem jestem ciut zmęczona, ale mam tu wesoło więc nie narzekam:-)
Dziś ogólnie mówi się o Andrzejkach i jedzeniu:tak: ale u nas brak miejsca w którym cosik można zamówić przed 14:eek: więc :baffled: i myślimy co dalej.
Oj kebaba z sosem czosnkowym i chili bym wciągła albo lody czekoladowe z bitą śmietaną i owocami, no a na rybkę opiekaną w occie to wcale bym się nie pogniewała;-).
Jeść:angry:!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oj kobietki w biurze mają apetyty ciężarówek więc szaleństwo marki skowron:-D
 
Witam wszystkich :)
Ja dziś mogłam sobie troszkę poleniuchować, bo dziś wolne mam :)
Troszkę posprzątałam i powoli się pakuje, bo dziś wyjazd do Poznania… jutro szkoła, jakoś wyjątkowo mi się nie chce jechać…, ale naszczęście wieczorem w sobotę powrót J
Pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę miłego dnia
 
oj dziewczynki jakiego mam stresa to wam mowie:baffled: nie moge sobie miejsca znalesc.. mezus wzial sie za sprzatanie, a ja zamiast mu pomoc to sie szwedam z pokoju do kuchni i tak w kolko:baffled: mielismy dzisiaj szykowac duzy pokoj do remontu i troche mi to nie wychodzi.. czas mi sie dluzy jak nigdy..
oczywiscie zlapaly mnie humory z tego wszystkiego i zaczelam "uswiadamiac" mojego T, ktory chcial mnie troche uspokoic, ze my nie idziemy na te badania tak o, zeby poznac plec dzidziusia, ale zeby sprawdzic czy wszystko z nim wporzadku.. cokolwiek dziwnie na mnie patrzyl, bo przeciez nie powiedzialam mu nic o czym by niewiedzial, ale zniosl to cierpliwie i wszystkiego wysluchal:-)
a teraz cochwila telefon za telefonem, kazdy z rodzinki przypomina, ze mamy do niego dzwonic po badaniach i kazdy chce byc pierwszym poinformowanym:-) chyba pierwszy raz wylacze telefon, bo jeszcze bardziej mnie to drazni:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry