reklama

Kwiecień 2009

Oj dziewczyny przepraszam, że musiałyście się martwić :-( jestem dziś w tak beznadziejnym nastroju, że nie pomyślałam o tym, żeby napisać :zawstydzona/y: od tego porannego plamienia nic niepokojącego się już nie działo, więc odpuściłam sobie wizytę w szpitalu a jutro mam nadzieję dostać się do mojego ginka.
Wczoraj się dowiedziałam (oczywiście po fakcie, bo nie można mnie martwić :crazy:), że moja siostra leżała 2 dni w szpitalu i miała łyżeczkowanie :-( o jej poronieniu wiedziałam już od jakichś 3 tygodni, ale dopiero teraz okazało się, że lekarz nie zauważył, że coś w niej jeszcze zostało i zaczęło gnić :no: biedulka :-(
wyobrażacie więc sobie jaką panikę miałam widząc te plamki :-( faktycznie nie będę w pełni uspokojona, dopóki lekarz nie powie, że wszystko ok. trzymajcie kciuki.
dobranoc
 
reklama
MaLea niemartw sie napewno bwszystko jest ok:-)

Dziewczyny bardzo dziekuje za zeczenia w imieniu Juli:-)imprezka udana mala szczesliwa, az zabardzo bo spac jej niemoglam polozyc tak uzedowala z prezentami do 23 ja juz prawie spalam a ona sie bawila:)
docenilam dopiero zmywarke ktora mezus mi kupil jak goscie wyszli:-)
A i musze sie pochwalic torcik sama pieklam i zostal zjedzony caly czyli mi wyszedl:)
no i jeszcze sie czyms pochwale zostalam wczoraj znowu ciocia malej maji:-):-)

teraz wrocilam z zakupow i zaczynam jakies sniadanko robic:)
milego dzionka dla wszystkich kwietnioweczek
 
Witam. MALEA- to albo ze zmęczenia, albo było przytulanko i naczynko jakieś pękło:tak:

Ja dziś świętuję półmetek:-) Marzę sobie, aby reszta ciąży minęła tak bezproblemowo:-D
Podsumowanie: chwile strachu przeżyłam w 5 t. c., gdy pojawiło się jednorazowe plamienie. W I trymestrze miałam apetyt na śledzie, smalec ze skwarkami, ogórki kiszone, boczek z czosnkiem. Obecnie nie mam szczególnych preferencji. Przytyłam 7 kg:szok:. Ruchy dzidzi poczułam po skończeniu 18 t.c. A dziś w nocy mój SKARBEK tak systematycznie stukał w jedno miejsce, że aż mnie obudził ( po raz pierwszy).
Sądzę, że zostało mi mniej niż pół - Maję rodziłam w 39 t.c, a jako że nie jestem pierworódką raczej nie przenoszę.



Miłego dnia:-D
Biorę się za prasowanie brrrrrrrrrrrr. Sprzątałam w szafie i wpadłam na genialny pomysł, żeby uprać wszystkie koszule męża. I teraz mam za swoje:-p
 
ja wczoraj swietowałam pólmetek:-)urodziny Julci i andrzejki:-)wypilam cala butelke szampana bezalkoholowego tak mi posmakowal:)
Niktosiaaa ale ci zazdroszcze tych ogorkow kiszonych ja uwielbiam ale od poczatku ciazy niemoge na nie patrzec:-( ja jem tylko miecho tak mnie ciagnie do miesa ze to az dziwne, przy Julce slodycze, ogorki, fast-fudy i owoce a teraz kiełbasa polska dzis jade do masarni po zapas:-D
 
ja wczoraj swietowałam pólmetek:-)urodziny Julci i andrzejki:-)wypilam cala butelke szampana bezalkoholowego tak mi posmakowal:)
Niktosiaaa ale ci zazdroszcze tych ogorkow kiszonych ja uwielbiam ale od poczatku ciazy niemoge na nie patrzec:-( ja jem tylko miecho tak mnie ciagnie do miesa ze to az dziwne, przy Julce slodycze, ogorki, fast-fudy i owoce a teraz kiełbasa polska dzis jade do masarni po zapas:-D


Ja również miałam wczoraj półmetek- mamy ten sam termin( 20 IV), tylko mi się coś suwaczek przestawil.:-D


Teraz czekam na studniówkę- ta 10 stycznia
 
reklama
tez juz czekam, ale czas szybko leci wiec nim sie zorientujemy juz bedziemy rodzic ciaza zJulia mi sie strasznie ciagnela a teraz strasznie szybko wszystko sie dzieje:)



Kochana wydaje mi się, że to fajna pora na ciążę - mi też szybciutko mija:-) Majkę urodziłam w sierpniu- masakra- upały, długie dni - ciągnęło się niemiłosiernie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry