reklama

Kwiecień 2009

Hej dziewczyny!!!!

Nie mogę spać..........dziś o 13 mam USG, poprostu od pół godziny się przewalam w łóżku i postanowiłam wstać, "pochodzić" po necie i troszkę zmęczyć oczy.....może uda mi się jeszcze zasnąć.

Ale jestem podekscytowana :-D

Oki to miłego wstawania :happy:
 
reklama
witam kwietnioweczki:-)
ja od rana na nogach jak zwykle.. zaraz jedziemy z mezusiem po lampe, a pozniej ciag dalszy remontu:baffled: ale chyba szybko im pojdzie, bo dzisiaj jz za tapetowanie i malowanie sie biora:-)
troche mnie przerazaja porzadki, bo tu swieta ida, a wiadomo jak jest przy remoncie, syf wszedzie:baffled: ale jakos damy rade, mezus pewnie odwali najgorsza czesc roboty;-)
aha83 wiem co przezywasz.. ja tydzien temu tez chodzilam po domu i miejsca sobie znalesc nie moglam;-) ale wszystko bedzie dobrze, zobaczysz:-) zycze ci, zeby dzidzia sie ustawila po aktorsku i ujawnila co ma miedzy nozkami:-):-):-) nio i nie musze chyba mowic, zebys dala znac jak poszlo wam to badanie, bo pewnie wszystkie bedziemy o tym myslaly;-)
 
Witam z samego rana. :-)
a ja wstalam i troche zla jestem.. remont mi sie zaczal, wiec myslalam, ze wymkne sie z domu na jakies zakupki, zeby im tu nie przeszkadzac, a za oknem szaro-buro, deszcz i zimno:baffled: wczoraj byla u mnie wiosna, a dzisiaj pogoda sie calkiem spieprzyla:baffled: takze pewnie nigdzie sie nie bede wybierac, bo niechce sie zaziebic..
a ja w trakcie remontu jestem.. nudzi mi sie troche, bo mnie do pokoju nie wpuszczaja, bo tam jest pelno pylu.. nio i niemam sie do kogo odezwac wsumie:baffled: ale zmeczona juz jestem, a to dopiero 2 dzien, a gdzie tam do konca:baffled: zaraz pewnie sie wybiore z piesami na pole, zeby mi czas jakos zlecial..
Fakt, że remont to ciężka próba, zwłaszcza jak się w nim nie uczestniczy to czas się wleeeecze. :dry: Ale pomyśl jaka potem będziesz zaowolona. :tak:

Witam was dziewczynki :):):)
Ja już po USG, lekarz powiedział, że na 99% DZIEWUSZKA
Jestem mega szczęśliwa i za chwile biegne do miasta na poszukiwanie różowych bucików do ślubnej niespodzianki!
Pozdrawiam, życze miłego dnia
Gratuluję córeczki! :-) Jeszcze jedna kwietniowa panienka!
I wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! :-D
 
witam mamuski:)
dzisiaj nawet sie wyspalam, teraz konczymy sniadanko i idziemy troszke z Julia wsrod ludzi ile mozna siedziec w domu, trzeba pospacerowac zeby formy niestracic:)
Mezus dzwonił ze w pracy rozdaja dzis paczki dla dzieci:)i obie chodzimy szczesliwe, zjadlabym sobie takiego milołajka z czekolady z marcepanem w srodku:)i tam napewno taki jest:-) a na obiad chyba nlesniki zrobie po meksykańsku:) ale mam na nie ochote tylko musze isc na miasto i znalezc swieze filety z kurczaka.
dobra ide sie zbierac:) milego dzionka wszystkim zycze
 
A do mnie o 7.00 rano zawitało słonko, mój M przyleciał ze Stanów. ;-) I mimo, że pogoda za oknem depresyjna to ja mam doskonały humor. :tak:
Przez ostatnie dni dumałam nad prezentami pod choinkę i wreszcie lista skompletowana. Wczoraj zamówiłam przez internet część prezentów, za resztą będę musiała pochodzić po mieście, a jeden muszę zrobić własnoręcznie. Powoli ogarnia mnie ten świąteczny nastrój, wybieranie i pakowanie prezentów, wspominanie Świąt z lat dzieciństwa... Tego nastroju nawet długa podróż nie jest w stanie mi zepsuć. :tak:
 
aha wiem co przeżywasz...i mocno trzymam kciuki za Ciebie:-) ups...za Was! daj znac jak poszło na usg :-):-):-):-)

Ma_Dunia Twój post strasznie pozytywnie mnie nastroił!czuc taki optymizm i radosc :-) aż mi sie udzieliło :-)

malutka remont minie....i będziesz go wspominac z smiechem!zobaczysz!ja tak mam...pracy było ful-a teraz jakie zadowolenie :-)

miłego dzionka kwietnówki!:-)
 
Cześć dziewczynki,

A u mnie znowu historia się powtórzyła, dziś jak mąż wstał do pracy, to mój brzuch zaczął dokazywać, tak śmiesznie się to zbiega, tak jakby chciał iść z nim :-) .

Ja właśnie muszę popakować drobne mikołajkowe prezenty, dla mojego P. i dla rodziców, bo w sobotę jedziemy do nich, a głupio tak w |Mikołaja i z pustymi rękami, więc dla nich mam ich ulubione słodycze, coś drobnego, ale liczy się pamięć, na szaleństwo przyjdzie czas na gwiazdkę.

Tymczasem się zbieram, bo jeszcze musze coś załatwić. Miłego dnia wszystkim życzę :-)
 
i ja się witam:happy:

moje smętki poszły w niepamięć i wrócił dobry nastrój:happy:
zła tylko jestem bo bezsensu chodzę spać po północy nic ciekawego nie robiąc wieczorami, a rano trzeba do pracy wstać i oczywiście czuję się niewyspana - no ale nie mam jak sobie do rozumu przemówić , nadchodzi wieczór i znowu siedzę do późna:baffled:

aha - ale CIę nosiło:-D o 4:14 to chyba nikt jeszcze postów nie pisał:-D

aniołek - życzę żeby w paczce był ten wymarzony mikołaj z marcepanem:-D, a w ogóle pocieszyłaśmnie pisząc kiedyś, że jeszcze Julkę nosisz - bo ja mojego urwisa też jeszcze często dźwigam, a potem się boję - no ale nie mogę jakoś przestać:dry:
 
reklama
Hej dziewczyny!!!!

Nie mogę spać..........dziś o 13 mam USG, poprostu od pół godziny się przewalam w łóżku i postanowiłam wstać, "pochodzić" po necie i troszkę zmęczyć oczy.....może uda mi się jeszcze zasnąć.

Ale jestem podekscytowana :-D

Oki to miłego wstawania :happy:

hehe aha ja to z toba przeżywam, sama juz jestem ciekawa co tam masz pod serduchem. zamelduj sie zaraz jak wrócisz !!

witam kwietnioweczki:-)
ja od rana na nogach jak zwykle.. zaraz jedziemy z mezusiem po lampe, a pozniej ciag dalszy remontu:baffled: ale chyba szybko im pojdzie, bo dzisiaj jz za tapetowanie i malowanie sie biora:-)
troche mnie przerazaja porzadki, bo tu swieta ida, a wiadomo jak jest przy remoncie, syf wszedzie:baffled: ale jakos damy rade, mezus pewnie odwali najgorsza czesc roboty;-)

chyba wiekszosc z nas prze to przeszła, przechodzi albo przejdzie - bo w koncu na takiego maluszka trzeba sie przygotowac, ja pewnie bede tak samo marudzic po nowy roku - bo tez mnie czeka gruntowny remont ;/

witam mamuski:)
dzisiaj nawet sie wyspalam, teraz konczymy sniadanko i idziemy troszke z Julia wsrod ludzi ile mozna siedziec w domu, trzeba pospacerowac zeby formy niestracic:)
Mezus dzwonił ze w pracy rozdaja dzis paczki dla dzieci:)i obie chodzimy szczesliwe, zjadlabym sobie takiego milołajka z czekolady z marcepanem w srodku:)i tam napewno taki jest:-) a na obiad chyba nlesniki zrobie po meksykańsku:) ale mam na nie ochote tylko musze isc na miasto i znalezc swieze filety z kurczaka.
dobra ide sie zbierac:) milego dzionka wszystkim zycze

aniołek natchnęłas mnie, tez bym chciala taką paczke, chyba sama sobie coś kupie ;D

A do mnie o 7.00 rano zawitało słonko, mój M przyleciał ze Stanów. ;-) I mimo, że pogoda za oknem depresyjna to ja mam doskonały humor. :tak:
Przez ostatnie dni dumałam nad prezentami pod choinkę i wreszcie lista skompletowana. Wczoraj zamówiłam przez internet część prezentów, za resztą będę musiała pochodzić po mieście, a jeden muszę zrobić własnoręcznie. Powoli ogarnia mnie ten świąteczny nastrój, wybieranie i pakowanie prezentów, wspominanie Świąt z lat dzieciństwa... Tego nastroju nawet długa podróż nie jest w stanie mi zepsuć. :tak:

mmmmmm święta, też już chodze podminowana, planuje świąteczną kolacje, wystroj mieszkania, prezenty.
Dla zabicia czasu Poszwendam sie po centrach chandlowych bo zawsze są tak ładnie przystrojone i maja takie przeogromne choimki i czasami koledy puszczają.

Musze mężusiowi kupić jakąc wielką czekolade na mikołaja - uwielbia słodycze.

Ja wieczorem ide do gina na kontrole, a to usg połówkowe dopiero w weekend, jak ja dotrwam?????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry