reklama

Kwiecień 2009

reklama
To ja byłam u Gabi :-) Nie zagadałaś mnie moja droga bo ja za wiele też nie mam z kim gadać i miło mi było z kim pogadać,a Twoje towarzystwo było naprawde super.:-) Noi Twój synek ...cudo!!!wygadany...Chętnie będę Ciebie odwiedzać.
Gotuje obiad.Mojemu maleństwu też chyba dobrze zrobiło wjście do ludzi bo jak wróciłam to delikatnie ale mnie popukało przez chwilke.Taki leniuszek straszny z niego.:dry:
 
tak sobie was czytam i zaczynam zalowac, ze zadna kwietnioweczka nie mieszka blisko mnie.. tez byl sie chetnie z kims spotkala i pogadala;-)
a mnie wlasnie pacman zlapal.. odkad mezus wyszedl do pracy to z nudow jem:baffled: i to tak mieszam, ze szkoda gadac.. zjadlam juz 3 batony, rosol, pol kilo mandarynek, a teraz przymierzam sie do chrupek kukurydzianych:baffled: nio, a ze mam 3 rozne smaki w domu, takze pewnie pochlone wszystkie, bo niewiem na ktore sie zdecydowac:zawstydzona/y: nio a potem sa skutki, takie jakie sa:baffled: zwazyla mnie wczoraj pielegniarka i wyszlo, ze przytylam 7 kg od poczatku, a brzuszka wcale nie mam az takiego duzego.. pielegniarka mi powiedziala, ze ona to by na 3,4 miesiac stawiala jakby nie wiedziala.. i tak sie teraz zastanawiam gdzie mi to wszystko poszlo;-) bo mezus twierdzi, ze nie przytylam, a przynajmniej on tego nie widzi;-)
 
Ma_Dunia ja swego czasu tez w prezencie dawalam wlasnego autorstwa obrazy ale przy Julce sie strasznie rozleniwiłam i maluje tylko Kubusie na scianach:-)
ale musze sie wziasc do roboty i cos wymyslic bo mamie obiecalam pejzaz w sypialni na sciani:-)
MaLea u mnie tez cyrki z rurami zaczeli wymieniac w bloku zadnych informacji nie rozwiesili i od dwuch tygogni mam brudna ciepla wode dobrze ze moja mama mieszka niedaleko to tam chodze z Julka sie kompac normalnie masakra.


moje ostatnie dzielo przed druga warstwą farby:-D
 
Ania, Gabi...ale Wam fajnie :D szkoda,ze ja ostatnio nie mam czasu na takie spotkania na zywo :( mam nadzieje,ze od przyszłego tygodnia ogarne sie ze wszystkim i bede miała chwilke :D
malutka ja ostatnio tez pochlaniam duuuuza ilosc słodyczy :D jak tylko jestem w domu :D a od poczatku ciazy przytyłam juz 6,4kg :D
aniołek ale masz talent!!!!!! :D slicznie :D
 
Ostatnia edycja:
szczesliwa to ciesze sie, ze nie jestem z tym sama:-) choc ja jak mam stresa, to nic nie jem.. nic mi przez gardlo by nie przeszlo:baffled:
a ja dalej zajadam.. wlasnie zachcialo mi sie jajeczka w sosie tatarskim i jestem w trakcie gotowania jajek;-)ciekawe na co jeszcze przyjdzie mi ochota:confused: wsumie ogladalam gazetki i tam byly pomysly na sledziki na rozne sposoby i tak mi smak przyszedl, nio ale sledzikow nie mam w domu, bo mnie od nich odrzucilo przedtem, a jestem sama i niechce wychodzic.. po pierwsze dalej zmagam sie z chorobskiem, a po drugie moj nos wyglada jak u rudolfa z zaprzegu sw. mikolaja przez ten katar:baffled: takze nie pozostaje mi nic innego jak wymyslic sobie do zjedzenia cos, co mam w domu..
 
reklama
a ja dzis ful bułeczek drożdowych sie najadłam -pocieszam sie, ze na córcie niby sie chce słodkiego hihi jak nie wiedziałam że córka jadłam na pikantnie :-D teraz działa mi podswiadomosc chyba

Saaraa będziemy karmic to zrzucimy te kilogramy :-)

malutka jajeczka...mhm...pychotka :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry