reklama

Kwiecień 2009

reklama
Ja mam takie pytanie- czy któraś z Was słyszała coś albo sama przechodziła CHOLESTAZĘ ciążową??
Ja byłam dzisiaj u gin i dostałam skierowanie na badania wątroby bo lekarce nie podobały się jakies wyniki w moczu i do tego mój swędzący brzuszek. I nie wiem co mam myśleć... Ech.... znów te nerwy...

Na szczęście u dzidziusia wszystko w porządku- no może poza tym że lekarka stwierdziła ze lezy za nisko i juz sie nie podniesie co moze spowodowac trochę szybszy termin porodu.
 
Martulka,ja leżałam 2 miesiące na patologii z dziewczyną,która miała cholestazę.Urodziła zdrowego synka:tak:Ale się bidulka drapała:baffled:
To bardzo częsta choroba 3 trymestru.Macica uciska na wątrobę i dochodzi do zastoju żółci ponoć.Ale pod kontrolą lekarza będzie wszystko dobrze.Ważne to nie bagatelizować objawów,czyli swędzenia.
 
Gabi wiecej wiary w siebie:-) napewno dasz rade.. tyle juz przelezalas, wiec nie mozesz sie teraz poddawac i tracic wiary;-) my wszystkie tutaj wierzymy, ze bedzie dobrze i trzmamy mocno kciuki za ciebie i twoje malenstwo;-):-)
szczesliwa ja tez kocham zwierzeta:-) hi hi dzisiaj nawet mowilam do meza, ze gdybysmy juz mieszkali za miastem to zadnego z naszych szczeniat bym pewnie nie oddala:-) hi hi na co on stwierdzil, ze ma nadzieje, ze Maks nie odziedziczy po mnie tej wielkiej milosci do zwierzat i nie bedzie nas meczyl o jakies kolejne stworzonko:-D hi hi ja mieszkajac jeszcze z rodzicami w swojej karierze mialam jednoczesnie 2 psy, 2 chomiki, krolika, rybki i patyczaka i powiem szczerze niewiem jak oni to zniesli;-)inna sprawa, ze nie wyobrazam sobie przy naszej suni innych zwierzakow w domu, bo ona by je zameczyla:zawstydzona/y: mielismy kiedys ptaszka, nawet niedawno to bylo i zginal smiercia tragiczna:zawstydzona/y:
bluebell u mnie jest to samo.. chyba dobrodziejstwo II trymestru mi sie skonczylo.. juz nie czuje takiego pawera jak jeszcze miesiac temu:-( ciagle cos mnie boli, w nocy spac nie moge, w dzien czuje sie zmeczona.. katastrofa:-( ale juz nie dlugo;-)w kwietniu jednym chorem stwierdzimy, ze bylo warto przez to wszystko przechodzic:-) hi hi a teraz poki co czekam na syndrom wicia gniazda, bo jakos trzeba tego naszego maluszka w domu przywitac:-) hi hi
asik11 dobre stwierdzenie:-D hi hi do mnie tez pasuje, z tym ze u mnie ze spaniem krucho, za to nic mi sie niechce:zawstydzona/y:
ada1989 z tego co czytalam kiedys nie powinnysmy jesc kogla mogla.. choc przyznam szczerze, ze mnie coraz wieksza ochota na niego bierze;-)
 
[B pisze:
ada1989 [/B]z tego co czytalam kiedys nie powinnysmy jesc kogla mogla.. choc przyznam szczerze, ze mnie coraz wieksza ochota na niego bierze;-)
no tak wlasnie mi sie zdawalo ale to nam raczej nie zaszkodzi :) taki jeden grzeszek mi sie zdazyl:zawstydzona/y: a teraz to bym zjadla wlasnie lody:blink:
 
hej kwietnioweczki, moj olek wlasnie usypia, a jutro nas czeka wyjazd do instytutu matki i dziecka, na omowienie badan malego. zaczynam sie denerwowac co oni nam wynajda:-( dzisiaj jakos gorzej sie czuje i wszystko mnie doprowadza do placzu:-( mam nadzieje, ze jutro mi przejdzie bo moj m. nie wytrzyma ze mna 2 godz. w samochodzie. nie wiem co sie ze mna dzieje, ale stwierdzam, ze w tej ciazy to wogole jaks marudna i jeczaca jestem, wszyscy to zauwazaja i mnie to bardziej irytuje. musze isc nas szykowac na ten wyjazd bo o 6 rano wyjezdzamy nie wiem jak sie podniose. a co do spania to tez moglabym na okraglo, niestety moj synio niespelna 2 letni, nie ma potrzeby spania prawie wogole:-D mam nadzieje, ze chociaz ta dzidziunia w brzuszku jak juz sie z niego wydostanie to bedzi troszke spokojniejsza bo chyba oszaleje. musze uciekac, bo zelazko sie nagrzalo pa
 
Gabi kochana dałaś rade 6 miesięcy to te trzy też przeleci!!!

Dziewczyny jeżeli chodzi o energie to ostatnio też opadłam z sił teraz jak jestem na L4 to tylko bym spała. Pranie mam na suszarce od soboty i chyba już wyschło nie:rofl2: leń ze mnie straszny sie zrobił. Ale cóż kiedy sobie poleniu****emy jak nie teraz:-D
i znowu źle sie czuje głowa zaczyna boleć i brzuch od rana boli a o plecach to już nie wspomnę:baffled: ale byle do kwietnia, dam rade grunt to pozytywne myślenie.

Kurcze ale bym sobie zjadła coś z KFC właśnie widziałam reklame ale mi sie zachcialo fasftuda, cholerka......
 
Noi ja na chwileczke :-)

Gabi ja trzymam mocno kciuki za jutro.Będzie dobrze zobaczysz.
Padam na twarz i chyba ide poleżeć i spać potem,do jutra dziewczyny.
Kolorowych snów wam życze :tak:
 
reklama
ewelyn_m widze, ze mamy wiele wspolnego:-D hi hi ja od przedwczoraj trzymam pranie w pralce i niechce mi sie nawet pralki nastawic:zawstydzona/y: moze pranie i bym puscila, ale gorzej z rozwieszeniem;-) jak sobie pomysle o tym, to odrazu stwierdzam, ze mezus ma na szczescie cala szuflade skarpet, wiec z tym praniem sie nie spieszy:-D hi hi a jesli chodzi o KFC to niewiem czy dzisiaj nie zaliczymy z mezusiem;-)bo dzisiaj cos mowil, zeby sie z mila checia po pracy przejechal.. ja wsumie natchnienia nie mam, ale tesciowa znow sie zle czuje i chyba bedziemy musieli do niej pojechac.. a ze mieszka rzut beretem od KFC to inna sprawa;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry