reklama

Kwiecień 2009

kochana ja sie z Toba w 100% zgadzam:-Dtyle ze moj mezus chudnie:-)
mezczyzni przezywajaciaze tez, i oczekuja od nas zrozumienia i uwagi jak dzieci czasami ale kiedy to my sie upominamy to moj maz bynajmniej twierdzi ze to tylko ciaza i tak musi byc, siedze wczoraj i az placze tak mnie kregoslup bolal a on ze to przeciez zadna nowosc i usiadl do kompa:angry:
 
reklama
Gabi hehehehe moze on jest w permanentnej ciazy:tak:
Bluebell zgadzam sie, oni biedni jak zostaja sami sobie, to szukaja sobie opiekunki badz czcicielki...oczywiscie, przyjmujemy i inne role, ale jak zauwazylam ostatnio, te dwie sa dominujace. Ciekawi mnie i nigdy ciekawic nie przestanie, nawet po przeczytaniu setki madrych socjologicznych, psychologicznych czy poradnikowych ksiazek, ze my sie potrafimy wczuc w ich nastroj, a oni w nasz nie. Podtrzymuje nadal teorie, ze mezczyzni to jednak swoiste wybraki...zbyt mala liczba polaczen mozgowych uniemozliwia im jednoczesne racjonalne myslenie i wspolodczuwanie, a czasem nawet i odczuwanie samo w sobie...ale, jak to ostatnio doszlam do wniosku, czlowiek ma tyle lat, na ile sie czuje. Mezczyzni stanowia wyjatek:-p

Myszka chetnie bym Ci pomogla, w zasadzie jestem na czyms w rodzaju L4, ale w moim przypadku to swiadczenie rehabilitacyjne ze wzgledu na uszkodzenie kolana...
 
A i jeszcze wiecie co? Moj jest chyba jakis wyjatek...jak zaczelam przedwczoraj jeczec, ze mnie pachwina boli, chcial jechac od razu do szpitala, pozniej mialam maly delikatny masazyk pleckow, kolacyjke na kanape i zostalam zameczona pytaniami, co jeszcze moze dla mnie zrobic:tak:ale on kosmita, wiec sie nie ma co sugerowac:-D
 
Może coś w tym jest :) mój mąż je jakieś dziwne rzeczy, o których bym nawet nie pomyślała. Zaczął mu rosnąć brzuszek (jak się odpowiednio "ułoży" to ma większy od mojego ;) Ale ogólnie nie mogę na niego narzekać. Robi mi masaże na te moje bolące plecki, robi śniadania, pomaga przy obiadach. Nie pozwala mi nic nosić i pilnuje co jem żebym nic niezdrowego nie zjadła ;)
 
nie ja na mojego tak to tez niemoge narzekac, tymbardziej ze od poczatku sie ze mna jak z jakiem obchodzi wszystkie obiowiazki domowe wziol na siebie, ale teraz zaczyna mu normalnie odwalac takie napady ma jakies ze wszystko mu przeszkadza ale w sumie burza hormonow:-D:-D:-D
 
oj to moj tez nie jest tyranem,ale zuwazylam ze jego tez bola plecy kiedy mnie i tak sie czasem na wzajem masujemy...
wczoraj byl nie do zniesienia :szok: nic mu nie pasowalo,dobrze ze pojechal na noc i byl swiety spokoj..
mam tylko nadzieje ze jak "urodzimy" to mu przejdzie
Gabi u Was to premanentna ciaza:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
kurcze od rana tu nie zagladalam, a teraz chyba ze 4 stron zaleglosci do nadrobienia:-) hi hi nio ale moze pokolei..
Frezja jesli chodzi o rwe kulszowa to w ciazy jest sie bezradnym w tej kwestii.. odpadaja wszelkiego rodzaju farmaceutyki, czyli masci, tabletki, zastrzyki, plastry itd.. nawet wygrzewanie sie, ktore jest przy rwie polecane u nas odpada:-(takze ja jestem zalamana troche:baffled: gin mi cos wspominal o basenie, ale tez jest jakies ale.. po pierwsze boje sie wody i nie umie plywac, a po drugie ciagle jestem przeziebiona, wiec po basenie moglabym sie jeszcze doprawic do reszty.. a jesli chodzi o glukoze, to czas zalezy od tego jakie lekarz zleci badanie.. bo moze zlecic np jednopunktowe po godzinie, po dwoch lub dwupunktowe.. jednopunktowe polega na tym, ze po okreslonym czasie jest pobierana krew jeden raz, a przy dwupunktowej pobieraja po pierwszej i po drugiej godzinie, wiec duzo zalezy od tego co kaze wam lekarz zrobic.. ja np mialam jednopunktowe po 2godz i po wypiciu glukozy pobrali mi krew jeden raz..
assiia82 ja biore i witaminy dla kobiet w ciazy i magnez od ponad miesiaca i nic nie pomaga.. a jesli zlapie mnie skurcz to tak, ze noga ruszyc nie moge:baffled: a do palcow juz nie dostaje:zawstydzona/y: przeszkadza mi w tym chocby moja kochana rwa ktora nie pozwoli mi sie tak zgiac..
marys16 nio to gratuluje udanej wizyty na badaniu, nio i swietnego malego aktora, ktory sie nie wstydzil nic pokazac;-):-)
ania_g21 nio to w jednym czasie moze bedziemy nieobecne na bbforum;-) choc zobaczymy jak to bedzie, bo ja mam wrazenie, ze do 7 kwietnia nie dotrwam;-)
Gabi nic sie chlopem nie przejmuj.. moze on ma jakis zly dzien.. napewno bedzie dobrze:-)
gosiaczek1973 nio to super wiesci:-) dosc, ze rosnie wam zdrowa dzidzia, to jeszcze upragniony synus;-) a niewyspana nocke jeszcze nadrobisz;-)
AsiekZ wam rowniez gratuluje:-) widze, ze kolejny chlopak;-):-)
myszka87 ja od poczatku przytylam 9kg:baffled: a jesli chodzi o L4 to jestem bezmala od poczatku, czyli gdzies od 5tyg;-)
bluebell wiesz cos musi byc w tym wspolodczuwaniu ciazy przz naszych M;-) moj mezus np przytyl podobnie do mnie od sierpnia i tez je przedziwne rzeczy momentami:-D hi hi ostatnio przychodzil z pracy i lapala go zachciewajka na .. kromki z maslem:szok: potrafil zjesc 10 taich kromek i to tylko z maselkiem.. smialam sie nawet z tego, ze je tak, jakbysmy nic w lodowce nie mieli.. a jesli chodzi o humorki, to z tym jest roznie.. moze bywa poddenerwowany i smutny, ale mi tego stara sie nie okazywac, bo niechce mnie martwic..

hmm.. jakos przez wszystko przebrnelam.. troche sie rozpisalam, wiec przepraszam:-D hi hi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry