reklama

Kwiecień 2009

Hejka,
Malutka, Gabi zgadzam sie z Wami w 100%, ja również postanowiłam więcej kaski wydać na fotelik, bo bezpieczeństwo najważniejsze. Dlatego wózek kupimy tańszy a osobno jakiś dobry fotelik, który w testach dobrze wypada.
Ciuszki natomiast mam używane od koleżanki i siostry więc w zasadzie niczego nie muszę kupowac. Do tej pory wydałam jedynie 10zł na sukieneczkę na wyprzedaży:-) Ale kupujac te wszystkie inne potrzebne rzeczy dopiero zauważam jak duże to są koszty, nie sądziłam że aż tyle:tak:

Bluebell gratuluję rocznic wszelakich:-)

Ma_dunia ja też mam skurcze, właśnie jakoś od 20 tyg, głównie przy jeździe samochodem, mimo że cały czas biorę fenoterol, a to przecież bardzo silny lek rozkurczowy. Ale dokładnie tak jak napisałaś to te skurcze Braxtona-Hicksa i mój lekarz stwierdził że jest ok. Szyjka się nie skraca i nic się złego nie dzieje:tak:
 
reklama
A ja jeszcze oglądam chusty na allegro.Ja jakoś sceptycznie na te chusty patrzyłam.Ale jak sobie pomyślę,że oboje będą w tym samym czasie mieli jakieś pilne potrzeby:szok: to chyba się przyda:confused: Szczególnie na początku,jak to małe przy cycku często,a duże zazdrosne:baffled:
 
Margaret80 ja mam podobna sytuacje do ciebie;-) nasz Maksik wszystkie ciuszki dostaje po moim braciszku, a swoim wujku:-) hi hi miedzy nimi bedzie jakies 8 miesiecy, wiec nam sie troche upieklo z tymi zakupami;-) coprawda kupilismy pare rzeczy, ale tez nie jakis tam super drogich.. a z ta cala reszta to nawet niechce myslec ile to bedzie kosztowalo.. narazie zbieramy sie na jakies zakupy, ale wiecznie cos wypada.. inna sprawa, ze jako niedoswiadczeni rodzice tak naprawde, to poza podstawowymi rzeczami, nie mamy pojecia co bedzie nam potrzebne:zawstydzona/y: musze gdzies wynalesc liste co jest potrzebne dla takiego maluszka, zebysmy o czyms nie zapomnieli;-)
 
Cześć dziewczyny:-)Ja od samego rana jestem aktywna bo sprzatalam,zrobilam pranie a teraz czekam az galaretki mi stezeja bo robie maly deserek:))a nio i miedzy czasie gotuje obiadek dla mojego mezusia:-)Jeżeli chodzi o mojego M to jestem z niego bardzo zadowolona jak do tej pory wszystko cierpliwie znosi i we wszystkim mi bardzo pomaga:-)Mam nadzieję że sie to nie zmieni:-)Natomiast jeżeli chodzi o przytulanki to oboje je bardzo lubimy i czesc przekazujemy naszemu dzidziusiowo:happy:Który pewnie też jest bardziej zadowolony.Pozdrawiam
 
Margaret80 ja mam podobna sytuacje do ciebie;-) nasz Maksik wszystkie ciuszki dostaje po moim braciszku, a swoim wujku:-) hi hi miedzy nimi bedzie jakies 8 miesiecy, wiec nam sie troche upieklo z tymi zakupami;-) coprawda kupilismy pare rzeczy, ale tez nie jakis tam super drogich.. a z ta cala reszta to nawet niechce myslec ile to bedzie kosztowalo.. narazie zbieramy sie na jakies zakupy, ale wiecznie cos wypada.. inna sprawa, ze jako niedoswiadczeni rodzice tak naprawde, to poza podstawowymi rzeczami, nie mamy pojecia co bedzie nam potrzebne:zawstydzona/y: musze gdzies wynalesc liste co jest potrzebne dla takiego maluszka, zebysmy o czyms nie zapomnieli;-)

My dostaliśmy na szkole rodzenia taka listę wyprawkową, ale wpisując w google wyprawka też bez problemu znajdziecie takie informacje, np:
http://www.maluchy.pl/porada/192

A ja się zaraz zabieram do kartonu z ciuszkami, który dostałam od siostry :) Muszę poprzebierać i posegregować :)
 
Ostatnia edycja:
Margaret80 dzieki za liste;-) pewnie nam sie przyda, bo jestesmy zieloni w tym temacie:-) mnie tez cos nosi, zeby na ciuszki troche popatrzec dzisiaj, wiec pewnie znowu nawyciagam wszystko z kartona, a pozniej z mezusiem pol godziny bedziemy skladac, bo tyle nam to kiedys zajelo;-)
nio a ja wlasnie jestem po "powaznej" rozmowie z moim bratem:-D hi hi on chyba z rodziny najbardziej przyzywa ta ciaze, bo jakby nie bylo rosnie mu u mnie w brzuchu chrzesnik;-) jak czasem dowie sie o moich jakis "dokonaniach" od taty to potrafi zadzwonic i drzec sie na mnie tak, ze smiac mi sie chce;-) ostatnio jak uslyszal, ze sie sama na zakupy wybralam i za duzo nakupilam, to zadzwonil i zaczal mnie ustawiac do pionu, a jakie kazanie strzelil to byscie sie usmialy:-D hi hi teraz jak sie dowiedzial o mojej rwie kulszowej to stwierdzil, ze mezus powinien kolo mnie skakac jak kolo krolewny, a wogule najlepiej byloby gdyby sobie L4 wzial i siedzial ze mna w domu, zeby mnie pilnowac, zebym nie lazila.. nio a teraz jak mu powiedzialam, ze za sprzatanie i mycie garow sie wzielam, to powiedzial, zebym wszystko zostawila, on przyjedzie za godzine i wszystko mi porobi:szok: tak sie zastanawiam skad u niego takie emocje sie wziely:confused: cieszy mnie to, ale jak dzwoni to czasem sie zastanawiam o co tym razem mnie ochrzani:-D hi hi na koniec dodam, ze jest mlodszy o 3,5 roku i nie widac po nim, zeby za tworzenie wlasnej rodziny sie bral..
 
Ja dziś mam doła znowu zaplamiłam. :-( Nie wiem co mam z sobą zrobić :zawstydzona/y:
Czytam wasze wątki i nie bierze mnie ani na zakupy, ani na pyszne jedzenie - chyba pójdę spać:frown:. Może zajrzę wieczorkiem
 
reklama
A ja byłam na zakupach,ale takich do lodówki :tak: Teraz gotuje rosołek,a na wieczór jak M wróci to upiekę karkóweczkę :-)No ale zanim on wróci to tez musze coś zjeść.
Ja jeżeli o wyprawkę to mam troszke ubranek kupionych od koleżanki.Wszystkie jak nowe a kupiłam za grosze.Jak tylko sie przeprowadzimy to zaczne je prać i dokupywać to czego zabraknie.Mam jeszcze łóżeczko,materacyk i karuzele...(dostałam od mojego brata) ;-) narazie to chyba wszystko z naszych rzeczy dla maleństwa.Trzeba chyba pomalutku już sie wybrać po wózek i takie droższe rzeczy bo potem z kasą będzie ciężko na wszystko na raz.Ide dalej gotować;-)
Szwedka a może zadzwoń do lekarza i powiec mu o tym...
Ja wizyte mam dopiero 26 stycznia...jejku jak jeszcze długo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry