Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
hi hi wpakowalam mu buraka do buzi i jakby rodzice nie wpadli to by sie udusil
nio, ale mialam wtedy 3,5roczku, wiec czuje sie troche usprawiedliwiona.. chcialam dobrze;-) a jasli chodzi o te kosze wiklinowe czytalam o nich ostatnio
podobno fajna rzecz, bo maluszk czuje sie jak w brzuszku u mamy;-) jedyny minus to taki, ze dosc szybko z teg wyrasta..
hi hi przysle ci go w formie prezentu, brat wyskoczy, a twoj chlop sie zdziwi;-):-) hi hi moze jakas iskierka zazdrosci sie u niego zapali;-)Nie mamy samochodu.MaDunia,a masz system Isofix w samochodzie? Jak tak to zazdroszczę
Ten fotelik wypada super w testach,ale przy zastosowaniu isofixa.
No w pl to jeszcze niewiele samochodów ma.Te nowe i drogie tylko![]()
Najzwyczajniej w świecie go nie potrzebujemy: mieszkamy w centrum miasta nad rzeką, sklepy mam pod nosem, komunikacja jest tutaj doskonała – przemieszczasz się szybciej niż samochodem
, zawsze za to jest problem z parkowaniem.
Jeżeli potrzebujemy samochód na wyjazdy to wypożyczamy, wychodzi taniej niż utrzymanie własnego, a i mam maleńki wkład w ochronę środowiska. 
Chusta to świetna sprawa, według tego co czytałam noworodki i niemowlęta potrzebują jak najwięcej kontaktu z mamą, można mieć dziecko przy sobie nawet podczas zajęć domowych. Ja mam kółkową (łatwiejsza w obsłudze niż wiązana) i na pewno się przyda np. na spacery z psem. ;-)A ja jeszcze oglądam chusty na allegro.Ja jakoś sceptycznie na te chusty patrzyłam.Ale jak sobie pomyślę,że oboje będą w tym samym czasie mieli jakieś pilne potrzebyto chyba się przyda
Szczególnie na początku,jak to małe przy cycku często,a duże zazdrosne
![]()
Widzę, że coraz bardziej włącza się w przygotowania do pojawienia się dziecka. Zakupami, do tej pory, to ja się zajmowałam, mówiłam co powinniśmy kupić albo co już wybrałam, on całkowicie zdawał się na mnie w tych sprawach. Coś czuję, że teraz będzie brał bardziej aktywny udział. ;-)

jesli chodzi o zakupy to ja w ogole nie mam pojecia co powinnam kupic
wczoraj np spisalam z BB na moja ciazowa karteczke (mam taka mini liste) te kosmetyki,ktore wymieniala Gabi dla malenstwa
a tu jescze jakies chusty i inne bajery 


podobno za długo jednak dziecko nie powinno w niej być, a też się na nią napalałam
do dziś natomiast pamiętam jak robiliśmy przegląd barku ojca - brat wszystko mi dawał do spróbowania w zakrętce i patrzył po czym się najmniej krzywię i wtedy sam to próbował
(a miałam z 5 lat
), pierwszą fajkę (dosłownie fajkę ojca) też z nim paliłam kazał mi wciągnąć tak jakbym się czegoś wystraszyła ... wciągnęłam i .... padłam (to tez jeszcze przedszkolne zabay były
)