reklama

Kwiecień 2009

Oj nieładnie dziecku nosorożca schować:-D
A ja policytowałam na aukcjach WOŚP książeczki dla M,na razie wygrywam,zobaczymy.Zresztą na takich aukcjach to nieważne za ile,na pewno cos kupię.:tak:
 
reklama
U mnie słońca brak, ale za to ciepełko. Mama zaprosiła nas na obiadek, więc jak będzie ok, to się wybierzemy. Mam trochę dość domu. Jutro mój M wyjeżdża znowu w delegację na tydzień, więc będziemy same.
Ale od jutra robię maraton po lekarzach i robię wyniki.
Udanej rodzinnej niedzielki i trzymajcie się cieplutko.
Do usłyszenia wieczorkiem
 
Gabi z gór wielkie dzieki :tak:

a podroz minela milo...bez lozkowych szalenstw...hehe..o ja jakos checi nie mam...
pogda jak to na irladie przystalo wietrzna i zimno chociz niebylo tragicznie ...widoczki super..miasteczko tez milutkie..bylismy w akwarium pogladc rybki..rekinki i wielkie zolwie...miastezko { Dingle} ogolnie wszyscy irlandczycy mowie ze tam pieknie i maja racje
 
Czesc kochane,pierwsza sprawa to gdzie wy macie to slonce,bo u nas szarzyzna jak na poczciwa polska niedziele przystalo:crazy::crazy:
Didi witaj po przerwie,Malutka nic sie nie martw-skoro tak lodko spalas tzn niunkowi tez bylo dobrze :-)
ja dzis w kiepskim nastroju bo wszystkie plany na dziis zostaly zmienione i wychodzi na to ze caly dzien bede w domu..
 
Hej, wpadłam się znowu usprawiedliwiać :zawstydzona/y:
Nie ma mnie bo D znowu chora, ech..........

Ja też taka nie do końca zdrowa.

Aaaaaaa jakoś tak się złożyło, że jeszcze Wam nie mówiłam - u mnie podobno na 100% chłopiec :-)

Pozdrawiam z nadzieją szybkiego powrotu.
 
Czesc Laseczki;-)my po imprezie u znajomych i bardzo dobrze, warto bylo sie wyluzowac troche:-)wiecie co, troche dalam sie porwac Waszemu szalenstwu zakupowemu, ale doszlam do wniosku, ze jednak jeszcze jest za wczesnie. Przynajmniej jesli chodzi o ciuszki, bo i tak sporo dostane od znajomych, ale za to wczoraj juz wzielismy od kolezanki monitor oddechu - wart swojej ceny;-)polecam serdecznie, zyczac milego dnia i spadajac do tesciow na wyzerke:tak:
 
kolezanka mi dzis wlasnie przyslala na maila cos takiego

TYDZIEŃ PIERWSZY - na razie jeszcze mnie nie widać gołym okiem

TYDZIEŃ DRUGI - jestem jeszce bardzo malutka, ale można mnie już zobaczyć gołym okiem, moje ciałko ma wielkość ziarenka maku.

TYDZIEŃ TRZECI - nadal jestem malutka ale bije mi już serduszko!

TYDZIEŃ CZWARTY - mam już 4 milimetry długości, jestem jeszcze malutka ale mam już główkę i tułów

TYDZIEŃ PIĄTY - Trochę urosłam mam teraz około 6 milimetrów długości! To mniej więcej tyle, co pestka od jabłka. No i utyłam! Ważę prawie 1 gram. Piwiększyła mi się głowa i można już zobaczyć zarysy twarzy.

TYDZIEŃ SZÓSTY - Bardzo szybko rosnę przybywa mi 1 milimetr dziennie! Mam teraz 1,5 cm czyli tyle ile mała fasolka.

TYDZIEŃ SIÓDMY - Mam 2 centymetry długosci, czyli jestem już wielkości małej truskawki.

TYDZIEŃ ÓSMY - Uff..Nareszcie! mam już wszystkie części ciała i wyglądam jak maleńkie dziecko.Mam juz prawie 4 centymetry długości. I co najwazniejsze, mam już wszystkie narządy: Serce, płuca, żołądek, wątrobę i jeszcze całe mnóstwo innych - równie potrzebnych!

TYDZIEŃ DZIEWIĄTY - czas biegnie coraz szybcie! Dotychczas przezyłam 63 dni, czyli 1512 godzin, czyli 90720 minut! Mierzę juz ok 5 cm! I ważę już 4,5 grama.

TYDZIEŃ DZIESIĄTY - Ważę teraz 7 gramów i mam prawie 6 cemntymetrów długości- tyle co jajko kurze:-)
 
Ostatnia edycja:
TYDZIEŃ JEDENASTY - mam teraz 6,5 cm długości i ważę 9,5 grama! Moje ciało umie juz reagowac na rózne bodźce. Umiem już sie przeciągać, unosić i podskakiwać! Potrafię też zamykać dłoń. O proszę poruszam nawet kciukiem!

TYDZIEŃ DWUNASTY- Ważę 14 gramów i mam 7,5 centymetra wzrostu. Ukształtowały sie już moje struny głosowe. Mam już pupę z odbytem.. hihihi…..

TYDZIEŃ TRZYNASTY - Mam już 9 cm wzrosty i ważę 28 gramów! Jestem wielkości niedużej papryki:-)

TYDZIEŃ CZTERNASTY - nadal rosnę..i rosnę i rosnę:-)

TYDZIEŃ PIĘTNASTY- wypijam coraz więcej płynu owodniowego- dziennie prawie 1 litr! Znajduje się w nim dużo wartościowych substancji, dzięki którym moge prawidłowo się rozwijać. Moje serce, choc nieduże pracuje wytrwale:) Codziennie przepompowywuje prawie 30 litrów krwi. Jak każde dziecko bardzo pragne miłości i kiedy mama kładzie rękę na brzuchu, jestem taka szczęśliwa...:-))))

TYDZIEŃ SZESNASTY - mam juz linie papilarne!!!! ho ho ale urosłam! Mam juz ok 16 cm i ważę prawie 20 dekagramów!

TYDZIEŃ SIEDEMNASTY - Od chwili poczecia mneły już 4 miesiące. Mój mózg ciagle się doskonali. To właśnie dzieki niemu potrafie już w miarę regularnie spać i czuwać. Kiedy nie śpię wcale sie nie nudzę- moją rozrywką jest ciągłe powtarzanie tego co już umiem. Wytrwale ćwiczę więc chwytanie, ssanie, i inne smieszne umiejętności.

TYDZIEŃ OSIEMNASTY - Moja mamusia poraz pierwszy poczuła mojego kopniaczka!!!!!!!!!!

TYDZIEŃ DZIEWIĘTNASTY - Od niedawna mam już brwi, a całe ciałko jest pokryte delikatnym meszkiem. Ciagle rosnę i każdego dnia odkrywam nowe umiejetności! Ostatnio okazało się że odróżniam smaki!

TYDZIEŃ DWUDZIESTY- no i nadal rosnę i pływam sobie w brzuszku mamy!

TYDZIEŃ DWUDZIESTY PIERWSZY - O rany! ja słyszę! mam 25 cm wzrostu i ważę już 400 gram, no i w końcu zaczeły mi rosnąć paznokcie:-)

TYDZIEŃ DWUDZIESTY DRUGI- Z dnia na dzień ruszam się coraz sprawniej i kopie coraz mocniej.

TYDZIEŃ DWUDZIESTY TRZECI - Wyglądam już jak prawdziwy noworodek:-) jestem juz całkiem spora bo mam 32 cm i ważę 500 gram:)

TYDZIEŃ DWUDZIESTY CZWARTY - Ojejciu- już nie tylko dobrze słyszę ale widzę swiatło! Wczoraj poraz pierwszy udało mi się otworzyc oczka:-)Do tej pory były mocno zrośnięte. Mama własnie siedziała w fotelu i czytała ksiązkę przy lampie nocnej:-)

TYDZIEŃ DWUDZIESTY PIĄTY- jejku ale hałas! Teraz słyszę doskonale krzyki mojej młodszej siostry! no i jak tata ogląda mecz, jak to dobrze że mama chodzi na spacery do parku tam jest tak cicho i spokojnie:-P

TYDZIEŃ DWUDZIESTY SZÓSTY - ale ze mnie zdolna bestia- juz nie tylko dobrze słysze ale potrafię zapamietywać dziwięki. dzieki temu jak sie urodze napewno rozpoznam po głosie moją siostrzyczkę, mamusię i tatusia:)
 
reklama
TYDZIEŃ DWUDZIESTY SIÓDMY - łał..zaczeły mi rosnąć włosy! Nareszcie! Znowu podrosłam i w brzuszku mamy zrobiło sie troszkę ciasno:-) Od czasu do czasu udaje mi się jeszcze zrobić fikołka, ale juz niedługo nie bedzie na to miejsca. Od niedawna rozpoczęłam regularny trening ssania kciuka- wkładma paluszek do buzi i ćwiczyć ,,cmok,cmok''. I nie ma się z czego smiać, to bardzo powazna sprawa! Jesli nie naucze się ssać to jak potem poradzę sobie z jedzeniem?

TYDZIEŃ DWUDZIESTY ÓSMY- mam już 32 cm i ważę 1200 gramów! Gdybym teraz sie urodziła mogłabym już zyć samodzielnie poza łonem mamy. Ale lepiej poczekam jeszcze troszkę:-)

TYDZIEŃ DWUDZIESTY DZIEWIĄTY - Teraz wyrosły mi już rzęsy. No ale jak mama mówi " Nie ważny kapelusz, ale to co pod nim". Z tym też nie jest najgorzej, bo mój mózg jest już prawie całkiem ukształtowany:) No i jeszcze jedno uwielbiam słuchać muzyki! Ostatnio to sobie nawet podskakiwałam w rytm bębna. Aż sie rodzice śmiali, bo brzunio mamy tak smiesznie podskakiwał:)

TYDZIEŃ TRZYDZIESTY - Mam już prawie 40 cm i ważę 1500 gram. Zrobiło mi się tu bardzo ciasno i prawdę mówiąc troche niewygodnie:-) Jeszce kilka tygodni temu mogłem pływac jak w basenie, a teraz jestem skulona jak ślimaczek:) Żeby się zmieścic muszę podkulić nózki i ręce. A o fikaniu koziołków moge tylko sobie pomarzyć:)))

TYDZIEŃ TRZYDZIESTY PIERWSZY - już coraz bliżej do rozwiazania- juz niedługo zobaczę maja mamusię- napewno jest najpiekniejsza na świecie:)

TYDZIEŃ TRZYDZIESTY DRUGI - Teraz juz przyjąłem wygodna pozycje głową do dołu- nadal rosną...jejciu zeby tylko mamusi brzusio nie pęknęło:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry