Witam z ranka!!!

Wpadłam tylko na moment , bo będziemy niedługo jeść śniadanko i lecieć do ikei a potem na dzidziusiowe zakupy :-) , tylko musze jeszcze swojego śpicha dobudzić
Ja wczoraj też dziewczyny coś spać nie mogłam i myślę, że to właśnie za sprawą wątpliwości i strachu ...............
dziewczyny powiedzcie mi, czy was tez nachodza czasem takie watpliwosci itd..
. nio i jeszcze mnie naszly watpliwosci jak my sobie poradzimy z takim malenkim czlowieczkiem, ze mamy blade pojecie o tym jak postepowac z takim maluszkiem i wogule takie tam
Więc
malutka się nie przejmuj, widocznie to normalne, przechodzimy ciążę pierwszą książkowo

hehe obawy mają być, więc są.
Damy wszystkie sobie rewelacyjnie radę
Marys do Ciebie też to się tyczy. ;-)
Nie ty jedna jesteś zielona.............. ja to jestem na maksa zielona

we wszystkim, a do tego nie wiem jak ty, ale ja tu w tej Holandii to będę musiała liczyć tylko na siebie. No może ewentualnie mama do mnie przyjedzie na 2 tyg. ale tak to będę tylko ja i dzidzia.

Muszę dać radę, pamiętaj co nie wiemy , zawsze możemy się zapytać doświadczonych koleżanek z BB i nie tylko, zadzwonić do mamy, do lekarza albo doczytać. Będzie dobrze
Ja właśnie jestem na etapie czytania książki "pierwszy rok życia dziecka " i " dziecko cud życia". Coś tam zawsze do głowy wejdzie , a i jakaś bardziej oswojona się czuje i przygotowana.
Gabi jak tam minęła nocka, jak się synek czuje???
Oki lecę budzić mężulka. Buzka