reklama

Kwiecień 2009

hej laski!
ale sie wczoraj napisalyscie,ja to mam pecha-jak nie moge spac to zadnej z Was na necie nie ma :no: a wczoraj M.zabral mi kompa i tyle :eek:
Margaret Ty jestes morsem?to cudownie,napisz cos wiecej!
Gabi fajnie ze Synio lepszy i ze wyszedl na prosta:-)
Co do obaw to ja tez mam wiele a szczegolnie czasem jak czytam BB :sorry2: Ja po prostu nie mam pojecia o smoczkach,pieluchach i termometrach....Nie wiem jakie sa lepsze,jakie gorsze...Do urodzenia malucha musimy sie jescze przeprowadzic a Wy tu juz o lozeczkach i zabawkach ehhhh......
 
reklama
Blubell,spoko.Wszystkiego się nauczysz,nie będzie wyjścia.:-DA smoczki,kremy,chusteczki itp. będą codziennością i niedługo się będziesz zastanawiać,jak w ogóle mogłaś o tym wszystkim nie miec pojęcia.:tak:
 
Blubell,a w ogóle wg suwaczków to ja jestem tydzień przed Tobą.A wg dni to 10,a nie 7:sorry2: Coś ten Twój musi oszukiwać,bo ja mam policzone osobiście palcem w kalendarzu i się zgadza:tak:
 
nio a ja za sprzatanie sie wzielam.. wsumie to nie mam innego wyjscia, bo tesciowa sie zapowiedziala z wizyta:dry: ale lenia mam takiego, ze pewnie sie nie wyrobie.. mezusia nie ma, bo pojechal odwiesc tesciow (tzn swojego tate i jego zone) na wesele:-( nio a mi troche szkoda, ze wyszlo tak, ze nie damy rady pojechac, bo pewnie juz nie szybko bedzie okazja.. nio ale czuje sie jak sie czuje i nie wyobrazam sobie siebie na weselu:zawstydzona/y: mam nadzieje, ze mezus nie ma mi tego za zle, choc jeszcze rano pytal czy sie nie skusze choc na slub:dry: troche mnie to rozbroilo, bo odkad zapadla ostateczna decyzja, ze nie jedziemy, to ja juz przestalam myslec o sukience, butach, fryzjerze itd, wiec teraz nawet jakbym chciala to i tak nie mialabym jak jechac, bo w zadna swoja "stara" kiecke sie nie wcisne.. nio moze i sie wcisne, ale smiesznie wygladam, bo wszystkie moje sukienki do tej pory byly obcisle i krotkie:zawstydzona/y:
kurde chyba znow cos mnie zly nastroj dopada:dry: wczoraj jak bralam prysznic to stwierdzilam, ze ja naprawde sie gruba zrobilam.. brzuch niewielki, a cala reszta mi niezle urosla:zawstydzona/y:
nio a jesli chodzi o te watpliwosci to dzis znow mnie dapada.. gadalam nawet z moim tata o tym, ale on twierdzi, ze damy rade napewno.. pewnie i tak bedzie, ale dopoki nie zobaczymy synusia to bede miala takie glupie myslenie..
 
Dziewczyny,po prostu jak takie słodkie maleństwo...wrzaaaaaaaaaaśnie na całe gardło to zmienicie pieluszkę i przebierzecie,uspokoicie,nakarmicie i same nie zauważycie jak i kiedy.:-D W ekstremalnych sytuacjach człowiek nie myśli tylko działa instynktownie.:cool2:
 
Gabi miejmy nadzieje, ze bedzie tak jak mowisz;-)nio nic, zostalo nam czekac do kwietnia:-) nio, ale czarne mysli pewnie jeszcze niejeden raz nadejda:dry:
nio a ja wlasnie skonczylam sprzatac jeden pokoj.. i tak sie zastanawiam jak w dwie osoby mozna tak nabalaganic:wściekła/y: zmeczylam sie i oczywiscie musze odpocac, moze jakas kawe wypic, bo chyba usne zaraz:-( a czas ucieka.. tesciowa pewnie bedzie za 2-3 godz, bo zawsze przychodzi przed czasem.. mezus dzwonil, ze dopiero dojechali i ze musi chwile poczekac, bo panna mloda jest u fryzjera, a ma zlozyc zyczenia i przeprosic, ze jednak nawalilismy.. takze niewiem kiedy on bedzie, ale mam nadzieje ze przed wizytacja zdarzy wrocic, bo jak sie teciowa rozgada na pewne tematy, to bardzo niechcialabym sie zdenerwowac;-)a u niej ostatnio top temat to nasze psy i sprawy zwiazane z moimi rodzicami.. tzn ona uwaza, ze mamy sie odciac, niemieszac itd, nio ale tak sie nie da, bo juz jestesmy wkreceni w to na maxa.. a takie gadanie jej wkolko tego samego troche mnie drazni, ale jakos niechce byc nie miala dla niej jesli nie ma takiej potrzeby, czyt. nie wtraca sie w nasze sprawy..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry