reklama

Kwiecień 2009

mi tez zle sie dzis spalo, tzn moze spalo sie dobrze ale sen mialam okropny.
Wiedzialam ze ruszac sie nie moge bo urodze, a jest przeciez jeszcze za wczesnie...łeee...

no nic. ide cos wszamac bo glodne jestesmy :-)
 
reklama
a u mnie dalej wszyscy spia:dry: tzn mezus i nasze psy i nikt nie reaguje na mnie i na to, ze mi sie juz taaak strasznie nudzi:zawstydzona/y:
nio a jesli chodzi o moj sen to jak sobie przypomne moje uciekanie to mi sie smiac chce.. trudno tak uciekac z brzuchem;-) nie dosc, ze biegac nie moglam, to jeszcze nigdzie nie moglam sie wcisnac:-D hi hi
 
Dzieńdobry kochane kwietniówki!!!

A ja wstałam godzinę temu, mąż zrobił mi herbatkę i czytałam co tam naskrobałyście ;-)

Madzia_Singh
bardzo Ci współczuję spotkania trzeciego stopnia z idiotkami z USC ale BRAWO byłaś dzielna i sięnie dałaś :cool2:

Patrzę temat PORODU poruszony :happy2: Ja powiem Wam dziewczyny,że jakoś nie mam czasu o tym porodzie myśleć, mam tyle rzeczy jeszcze do załatwienia i pewnie zacznę myśleć dopiero jak wody mi odejdą :szok:

Narazie to mamy z mężem malutki problem, bo te nasze mieszkanko jest takie malutkie i mieliśmy najpierw kupić sobie jakies gniazdko, ale stwierdziliśmy , że to nie ma sensu przy obecnym kryzysie, szczzególnie dlatego, że miałoby to być tylko na 3-4 lata, bo jeszcze sami niewiemy czy w tej Holandii to my chcemy mieszkać :confused:
Potem stwierdziliśmy, że ok poszukamy sobie na rok większego do wynajmu, ale ja nie wiem co tu się porobiło, że teraz trzeba tak dwa miesiące kaucji, plus miesiąc dla agencji i czynsz za miesiać to na wstępie trzeba dac 4xczynsz. Kurcze przy tych wydatkach co teraz w związku z małym mamy to jest masakra. :szok:

A więc zostaniemy jeszcze tak do 7 miesięcy w naszym małym, cieplutkim gniazdku. Tylko najbardziej stresuje mnie to, że łóżeczko małego do sypialki maciupkiej nie wejdzie i chyba kupie takie na kółkach i bedę na noc do sypialni go zabierała a w dzień wywoziła.... chyba nie mam innego wyjscia. :sorry:Oj dobra wyżaliłam się ....kurka jak mnie to stresuje.

A i jeszcze wczoraj się wkurzyłam bo za duży przewijak kupiłam (według mnie za duży) o parę centymetrów i miałam doła, że jaka ze mnie będzie matka jak ja przewijaka nawet nie umiem kupić . :-(

Dobra kończe, bo dziś mam troszkę lepszy humor , więc nie będę się nakręcała :cool:

Miłej niedzieli
 
witam sie i ja...
aha wyluzuj troszke,ja tez mieszkam w malutkim mieszkanku i jeszcze przed porodem bedzie przeeprowadzka :szok::sorry2:
a w ogole to denerwuje mnie moj M. Powiedzial ze nie bedzie ZADNYCH zakupow dopoki dziecka nie ma na swiecie-----no chyba go....
i jak on sobie to wyobraza???????mnie na zakupach z maciupkim dzieckiem tak?a moze czuje sie na silach zakupienia wszystkiego na raz i samemu?:eek::eek::eek:
faceci to za grosz wyobrazni nie maja :wściekła/y: a wczoraj siedzialam na allegro szukajac czegos a on przyszedl i co zamowil???? zegarek dla siebie :confused: to tak sie wkurzylam ze dopiero teraz moge o tym pisac
 
Dzień dobry:-)

Ja po śniadanku i kawce i od rana na TV siedzę. Łózeczko mamy złożone, jest śliczne, takie jaśniutkie sosnowe, niby proste ale jakoś tak inaczej w sypialni się zrobiło. Czeka juz na Tolę, ale wczoraj jej mówiłam żeby się nie spieszyła i poczekała jeszcze przynajmniej 2 miesiące:-)

Dziewczyny czas leci strasznie, u mnie juz tylko 80 dni zostało:shocked2: Chociaż podobno te ostatnie tygodnie właśnie najbardziej się dłużą.
Ja też podglądam co miesiąc te watki które właśnie sie rozpakowują, czytam ich opisy i dochodzę do wniosku, ze jak przyjdzie nasz czas to równie dobrze sobie poradzimy.:tak:

Malutka Ty to masz z tymi snami:-D

Mnie też się codziennie coś śni ale niewiele pamiętami i póki co na szczęscie nie mam problemow z wysypianiem się. Budzę się co prawda o 12 i o 6 rano na tabletkę, no i przy każdej zmianie pozycji z boku na bok, bo jakoś wtedy brzuch mi się napina, ale już się przyzwyczaiłam i szybko zasypiam znowu.

Miłej niedzieli
 
oj widze, ze niektore w nienajlepszych humorach dzisiaj.. dziewczynki glowa do gory, wszystko bedzie dobrze, bo przeciez inaczj byc nie moze:-D hi hi
bluebell ja jakis czas temu przechodzilam cos podobnego z moim mezusiem;-) ja bym tylko na allegro za dzidziusiowymi rzeczami patrzyla, a on sie zaczal ogladac za bajerami do samochodu:-D hi hi nio, ale on na szczescie nie uwaza, ze na zakupy mamy jeszcze czas i wcale niechce czekac z wszystkim na ostatnia chwile;-)
Margaret80 zobaczysz jak to zleci;-) tym bardziej, ze teraz zaczynaja sie takie prawdziwe przygotowania.. kiedys to jeszcz bylo takie zawieszone w prozni, a teraz juz trzeba myslec nad tymi wszystkimi rzeczami i jakos czas zleci;-) choc nie powiem mi tez sie zaczyna wlec i nie moge sie doczekac.. najchetniej to bym poszla spac i obudzila sie tak w polowie marca:-D hi hi
 
a najbardziej to sie boje ze w koncu na prawde dojdzie to tego ze zakupy spadna na niego i nakupi jakis zbednych rzeczy,zapominajac np o wozku (z reszta nie dalabym kupic wozka beze mnie ! nawet z porodowki bym sie zwlekla :-p)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry